
Dzisiaj na fejsie przeczytałam ciekawy wpis i aż zachodzę w głowę, jakich niestworzonych rzeczy można się czasami, mimochodem dowiedzieć...
Na łamach fronda.pl niejaki ks. Wojciech Węgrzyniak "uświadamia", że to nie państwo polskie utrzymuje kościół, ale jest dokładnie odwrotnie - Kościół utrzymuje państwo polskie .
A oto fragment artykułu :
"...Musimy ustalić pojęcia i raz na zawsze zrozumieć, że Kościół to jest wspólnota ludzi a nie biskupi i księża. A skoro państwo składa się z obywateli, to znaczy, że państwo polskie z 90% składa się z Kościoła katolickiego. To Kościół płaci państwu polskiemu największe podatki i to Kościół w dużej mierze utrzymuje państwo polskie. Jeśli chcemy całkowitego rozdziału Kościoła od państwa, to nie ma problemu. Katolicy mogą przestać płacić podatki i zorganizować sobie swoje przedszkola, szkoły, uniwersytety, szpitale, straż, a nawet swoją policję. Z tych wszystkich podatków, które wpłacamy jako obywatele do państwa, zorganizujemy sobie spokojnie życie bez wypominania nam, że my tylko bierzemy od państwa".
Tak nota bene, to spokojne życie już sobie zorganizowaliście drodzy książęta, ale jak widać zawsze warto pójść o krok dalej...
To by było na tyle...
link do artykułu:
https://www.fronda.pl/a/panstwo-utrzymuje-kosciol-oto-cala-prawda-ks-wojciech-wegrzyniak,120704.html


















