Google+ Followers

wtorek, 27 czerwca 2017

MARANATHA....

Czytając 1 list do Koryntian, zauważymy, że Św. Paweł kończy go słowem: MARANATHA. 
Słowo to samo w sobie nie pobudza naszych myśli i naszej wyobraźni. 
Historycznie należało do języka, którym mówił Pan Jezus. 
MARANATHA  jest nie jakoby świętym słowem, pierwszą chrześcijańską modlitwą. MARANATHA czyli "Przyjdź Panie Jezu" jest jednym z niewielu aramejskich słów zawartych w Nowym Testamencie. 
Ewangelie były tłumaczone z aramejskiego na grecki. 
Niestety nie znamy oryginalnych słów Jezusa. 
Znamy jedynie ich tłumaczenie. 
MARANATHA to jakby przesłanie od samego Jezusa, o tym co ma nadejść... 
A zatem "Przyjdź Panie, Przyjdź Panie Jezu" -  MARANATHA 

niedziela, 11 czerwca 2017

Było inaczej...


Czas Komunii Św. chyba dobiega końca, no przynajmniej tak mi się wydaje. 
W zeszłym tygodniu też gościłam na kolejnej takowej uroczystości u syna znajomych. 
I powiem Wam, że kościół wyglądał bajecznie, cały w kwiatach, a wszystko to za sprawą rodziców dzieci. Sama uroczystość była bardzo skromna, ale na koniec już po przyjęciu przez dzieci opłatka wybuchła euforia (czyli to, czego mi w KK zawsze brakowało) Dziewczynki tańczyły, klaskały w dłonie, wszystkie dzieciaki wznosiły ręce do nieba, wyczuwało się dziecięcą radość z tak ważnego w ich życiu wydarzenia. Sam proboszcz aż nagrywał taniec na swoją komórkę. Uczestnicy, goście byli chyba trochę zaskoczeni takim obrotem sprawy, ale po chili i im udzieliła się ta radosna atmosfera, gdyż sami zaczęli klaskać i wznosić ręce do Pana. 
Jedno tylko mnie zniesmaczyło, a mianowicie zbiórka na tacę w takim dniu. Rodzice udekorowali kościół, były też dary dla księży i kościoła, dlatego uważam, że tacę mogli sobie darować...