Google+ Followers

poniedziałek, 2 listopada 2015

Śmierć to nie koniec...

Niektórzy ludzie myślą, że po śmierci przestajemy po prostu istnieć... 
Jednak jeśli jesteś biblijne wierzącym chrześcijaninem, powinieneś opierać swoją wiedzę na Słowie Bożym, a ono mówi, że śmierć to nie koniec, a więc nie możesz żyć jak zwierze... 
Inni uważają, że Bóg da im drugą szansę, którą nazywają czyśćcem. 
I że możesz wymodlić swoim bliskim Bożą przychylność... Musisz jedynie zamówić i opłacić za niego mszę lub nawet kilka takich w kościele. 
Niestety, wersety biblijne całkowicie to obalają... Hebr.9:27 "A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd" czyli śmierć, a następnie już tylko sąd, nie ma mowy o niczym pomiędzy. ( a tak nota bene, określenie czyściec pojawiło się dopiero ok. roku 1160 ) Biorąc jednak ten cały czyściec tak na zdrowy rozum, to czy nie nasuwa ci się wniosek, iż ludzie majętni bez większego wysiłku mogą każdego ze swoich bliskich wykupić z czyśćca? 
A co z biedną częścią społeczeństwa? 
Ich zmarli bliscy nie zasługują na drugą szansę? 
Czyli tak,  kto ma kasę, ten może przekupić, przebłagać Boga? 
Pismo Święte mówi, że my żyjący już niczego nie możemy zrobić dla naszych zmarłych. Niczego nie możemy dla nich wymodlić. 
A modlić się trzeba, ale za żyjących, bo tylko za życia ludzie mają czas aby się zmienić, nawrócić, odnaleźć Jezusa. Śmierć to koniec życia tu na ziemi..Nie znasz dnia ani godziny, a zatem szukaj Jezusa, bo tylko On jest gwarancją życia wiecznego. A zmarłych zostaw ich zmarłym... 

10 komentarzy:

  1. No, ja tego też nie rozumiem, modlę się za darmo, jak tylko mogę, bez księdza. Niech oni się modlą za siebie. Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daisy K, a możesz mi napisać dlaczego modlisz się za swoich zmarłych??? Jeśli chodzi o mnie, to raczej ciepło ich wspominam, czasami zatęsknię łzami, ale nie modlę się za nich, bo wiem, że przez życie szli za Jezusem... I w Jezusie teraz jest ich mieszkanie...
      Czy może być coś lepszego ??? Serdeczności kochana :)

      Usuń
  2. 2 Księga Machabejska 12, 38-45 mówi o ofierze za zmarłych. cyt. wers 45 "lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda - była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechów" Także Syr 7,33 wskazuje na obowiązek okazywania miłosierdzia zmarłym, a Tb 4,17 na jałmużnę lub ofiarę ekspiacyjną składaną za nich. Chrystus głosił możliwość odpuszczenia grzechów "w przyszłym życiu" (Mt 12,32,) Paweł zaś wynik sądu szczegółowego przedstawił jako zbawienie "jakoby przez ogień"
    Jak interpretujesz te teksty?
    Pozdrawiam - Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basieńko, myślę, że musisz zrozumieć jedną rzecz. Od momentu, gdy przyszedł na plan Jezus, wszystko się zmieniło. On umarł na krzyżu, za nasze grzechy (grzechy wszystkich ludzi, nawet tych niewierzących) Rzym. 10:4 „Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, kto w niego wierzy ma życie wieczne” My już mamy zbawienie, bo wyznajemy Jezusa. Ci, którzy go nie znają mają czas aby za życia próbować go znaleźć. I to właśnie za nich powinniśmy się modlić, aby nie ustawali w swoich poszukiwaniach. Po śmierci niewierzącego na zmiany jest już za późno. Nie ma powodu abyś się modliła za swoich wierzących zmarłych, ich grzechy poniósł Jezus. Nowy Testament mówi o nowym przymierzu, stare przeminęło. To wszystko, co było w ST, czyli ofiara za grzechy, a także ofiara za grzechy zmarłych, teraz nie obowiązują. My już nie jesteśmy pod prawem, pod starym przymierzem. My już nie jesteśmy pod panowaniem grzechu…No pomyśl… Jezus przyszedł po coś…Po co? Po to aby uwolnić ciebie od grzechu… To Jezus został już osądzony za Twoje grzechy. Został ukarany… Wykonało się… Jeśli w to wierzysz, to narodziłaś się na nowo i Bog włożył w Ciebie nowe serce, mięsiste serce, a w to serce włożył Ducha Bożego. Jezus usunął wszystkie przeszkody między Tobą i Bogiem. Teraz masz Go blisko, obok i dlatego będziesz starała się być czysta. Właśnie dlatego, że Duch Święty będzie Cię inspirował i prowadził. Masz w sobie takiego samego Ducha jakiego ma Jezus. Ten Duch w Tobie jest święty i doskonały i takim widzi Ciebie Bóg Ojciec. To tyle Basiu w kwestii, modlitwy za odpuszczenie grzechów. Inną sprawą jest pamięć o naszych zmarłych, wspominanie ich, wyrażanie tęsknoty za nimi, to wszystko tak, oczywiście, ale nie możesz nic już dla nich zrobić w kwestii zbawienia. A co do Ew. Mat. 12:32 to, może się pomyliłaś w zapisie, gdyż teść jest następująca i nie ma tu mowy o odpuszczaniu grzechów w przyszłym życiu, cyt. „A jeśliby ktoś rzekł słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone; ale temu kto by mówił przeciwko Duchowi Świętemu, nie będzie odpuszczone, ani w tym wieku, ani w przyszłym.” A oznacza to tyle, że jeśli bluźnisz przeciwko Duchowi Świętemu, nie uznajesz Jezusa, a skoro nie uznajesz Jezusa, to Niebo dla Ciebie jest zamknięte…

      Usuń
  3. ostatnio zbyt często w Mojej rodzinie ktoś umierał i często się nad tym zastanawiam... nie wiem co jest po śmierci, nigdy nikt nie przyszedł i nie powiedział jak tam jest.... Modlę się za duszę zmarłych. Wspominam, myslę często o nich... bardzo mi brakuje moich bliskich. Modlitwa wydaje mi się łącznikiem między mną, a zmarłymi...
    serdecznie cie ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalko, czytaj Biblie, tam znajdziesz prawdę i uspokoisz myśli... Nigdy nikt nie przyszedł po śmierci i nie opowiedział, jak tam jest... Nie przyszedł i nie przyjdzie, bo Bóg nam to wszystko objawił, zostawił nam swoje Słowo, w którym jest zawarta odpowiedź na każde pytanie... Serdecznie Cię odściskuję kochana :)

      Usuń
  4. Jestem chyba daleka od interpretowania tego co stara się narzucać kościół.
    Modlę się gdy potrzebuję tego.
    A dzień zadumy to rozmowa z bliskimi, którymi odeszli może dlatego lubię iść na cmentarz. Usiąść. Pomyśleć. Porozmawiać w myślach. Taka potrzeba...

    Serdeczności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, każdy z nas tak właśnie próbuje rozmawiać ze swoimi umarłymi... to nas uspakaja... Taka rozmowa w myślach pomaga. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Uważam, że zmarłych należy zostawić w spokoju; poradzą sobie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, tym bardziej jeśli są po tej jasnej stronie mocy :) Pozdrawiam

      Usuń