Google+ Followers

wtorek, 5 stycznia 2016

Trzej królowie?.....

Trzej królowie? 
Skąd Wam się to bierze?
Ja zawsze staram się trzymać jednak przekazu biblijnego, a tam nie ma mowy o królach, ale o mędrcach ze Wschodu. 
Ew. Mat. 2:1-2 “Zaś gdy Jezus narodził się w Betlejemie za króla Heroda , oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy I pytali: Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski?” 
Byli to nieżydowscy astrologowie, astronomowie ( w tamtych czasach astrologia i astronomia nie stanowiły oddzielnych nauk), którzy znali proroctwa na temat przyjścia Mesjasza z Księgi Daniela, która została napisana w czasie niewoli babilońskiej niewoli narodu żydowskiego. 
Mędrcy, astronomowie, zaobserwowali na niebie nowe, niespotykane światło i odnieśli je bezpośrednio do proroctw Daniela. 
Owe dziwne światło nazywane Gwiazdą Betlejemską – Osobistą Gwiazdą Mesjasza, tak naprawdę z gwiazdą nie miało nic wspólnego. Nie można jej porównać z jakąkolwiek z istniejących. 
Jakkolwiek gwiazda, która zeszłaby nad domostwa Betlejem, spowodowałaby tragedię w efekcie której, nie tylko Betlejem przeszłoby natychmiast do historii. 
Jest to raczej gwiazda tylko w znaczeniu jasności, światłości. Dosłownie oznacza to pewien rodzaj światła, określany nazwą shekina – chwała. 
Co do mędrców, faktem jest, że Biblia nie mówi nam nawet ilu ich było. Wiemy tylko, że musiało ich być co najmniej dwóch, co sugeruje liczba mnoga (mędrcy) Imion mędrców w Piśmie Świętym też nie znajdziemy, a zatem wypisywanie na drzwiach domostw inicjałów: K,M,B jest dla mnie niezrozumiałe.
Czy nie zastanawia Was, dlaczego jacyś tam królowie, chcieliby uwielbić nowo narodzonego żydowskiego króla?... 
Zauważmy jeszcze i to, że udali się oni nie do Betlejem, ale do Jerozolimy, gdyż było logiczne, że król żydowski narodzi się w żydowskiej stolicy. 
Herod dowiaduje się od nich, że gwiazda ukazała się już dwa lata wcześniej, a teraz pojawiła się ponownie, co sprawia, że nie wie dokładnie kiedy narodził się Mesjasz.  Dlatego wydał rozkaz aby pozbawić życia wszystkie dzieci od dwóch lat i młodsze. 
Ew. Mat. 2:16 "... Herod wydał rozkaz, aby pozabijać wszystkie dzieci od dwóch lat i młodsze, według czasu, o którym się dowiedział od mędrców". 
 I tu trzeba sprostować jedną rzecz. Pasterze I mędrcy nigdy się nie spotkali. Pasterze przybyli zaraz po narodzinach Jezusa, a mędrcy dotarli do Betlejem jakieś dwa lata później, o czym świadczy fakt, ze nie weszli do stajenki, ale do domu.
Ew. Mat. 2:9-11 “A oto gwiazda, którą ujrzeli na wschodzie, wskazywała im drogę, a doszedłszy do miejsca, gdzie było dziecię. Zatrzymała się. I wszedłszy do domu, ujrzeli dziecię i upadłszy, oddali mu pokłon” 
Jak wiemy podarowali Jezusowi specyficzne dary: Złoto-symbol władzy królewskiej, kadzidło – symbol boskości, co oznaczało, że Mesjasz jest Bogiem, a także mirrę – symbol ofiarowania. Jednym słowem Mesjasz to król, Bóg i ofiara.
To tyle biblijnego przekazu.
A zatem Święto Trzech Króli to jakiś kolejny dziwny wymysł... 


45 komentarzy:

  1. hmmmmm.....ale my chcemy w nich wierzyć, bo są częścią pięknej opowieści o narodzinach Jezusa, niemalże bajkowej :) wiadomo, że nie wszystko, czego od wieków uczy nas kościół jest prawdą, a to zapewne dlatego, że kościół to ludzie, a człowiek wszystko poddaje subiektywnej ocenie i stosuje własną interpretację, niekoniecznie zgodną z rzeczywistością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly, naprawdę wolisz bajki niż rzeczywisty przekaz??? Czemu ma służyć taka zmyślona interpretacja??? Jezus ma swoją prawdziwą, cudowną historię i my jako ludzie w Niego wierzący powinniśmy trzymać się biblijnych faktów, bo tylko takie podejście buduje naszą wiarę. Nie rozumiem tego, co piszesz... Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Nie pierwszy raz stwierdzam, że jesteś niedoinformowana w kwestii tego co wyznają katolicy, ale cóż... każda okazja jest dobra aby im dowalić. Nie będę wchodzić w dyskusję ilu było magów, przypuszczenie, że było trzech bierze się być może z liczby darów, o symbolice których piszesz powyżej, bądź z Psalmu 71, w którym czytamy:"Królowie Tarszisz i wysp przyniosą dary, królowie Szeby i Saby złożą daninę".Równie dobrze mogło być ich np. ośmiu. To nie jest istotne - ważny jest Chrystus, Jego przyjście na świat!!!
      Natomiast napis na drzwiach jest skrótem łacińskiego "Christus mansionem benedictat"- tego dowiesz się nawet z wikipedii
      Pokój z Tobą - Barbara

      Usuń
    3. To bardzo przykre zapewne, kiedy Jezus patrzy z góry jako niebiański Król jak ludzie bezczeszczą jego władzę i wprowadzają wymyślone i nieprawdziwe tradycje. Niby ludzie wierzący, ale nie wierzą Bogu, tylko dla zatuszowania prawdy.
      Pozdrawiam

      Usuń
    4. Nie lubię polemizować, bo ilu ludzi tyle zdań na dany temat, bo jak pisałam wyżej człowiek wszystko interpretuje subiektywnie i tak, jak jemu jest wygodne. Czy te szczegóły są aż tak baaardzo ważne w naszej wierze. Najważniejsze jest wierzyć w Jezusa i to, co głosił, a głosił przede wszystkim miłość i pokój. I tą właśnie miłością staram się kierować w życiu, niezależnie, co jest napisanie i jak zinterpretowane. Staram się nie rozkładać wszystkiego na czynniki pierwsze, bo to nie jest wtedy wiara, tylko naukowe dochodzenie.
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    5. @Barbaro, zapewniam, że dowalanie katolikom nie leży w mojej naturze. Nie o to chodzi... Ty mi tu za pewniki podajesz jakieś przypuszczenia i na nich budujesz jakieś mityczne przekazy. Efekt takiego postępowania, nierozróżniania co to fikcja a co fakty, jest taki, że ludzie traktują Jezusa tak samo jak świętego Mikołaja. I jak wierzą w jednego tak samo wierzą w drugiego.
      Odnośnie trzech liter, którymi w dniu 6 stycznia naznaczamy drzwi naszych domów, to faktycznie pierwotnie był to podobno skrócony zapis łacińskiego życzenia: Christus mansionem benedicat – Niech Chrystus dom ten błogosławi! Jednak w średniowieczu, kiedy pojawiła się legenda o trzech królach, która w kolejnych wiekach zyskała sporą popularność ludzie zaczęli coraz bardziej utożsamiać owe "K M B" z inicjałami imion trzech mędrców.
      Dla mnie nie ma w tym sensu, może szkoda, że księża nie tłumaczą swoim wiernym o co tak naprawdę chodzi... Generalnie prawie każdy katolik na pytanie: Co oznaczają litery K,M,B na drzwiach ich domostw - Odpowiadają, że to inicjały imion trzech króli... Serdeczności :)

      Usuń
    6. @ Kris Beskidzki
      Masz rację... Myślę, że Jezus jest wielce zasmucony patrząc na to nasze polskie bałbochwalstwo ( tyle bałwanów wszak czcimy, co krok to jakieś kolejne święto bałwana się jawi w całej swojej okazałości)... Nikt nie chce zadać sobie odrobinę trudu, aby samodzielnie poznać historię Jezusa... Wszystko ma być podane na talerzu, bo tak jest wygodniej i przyjemniej... Bezkrytyczne i bezrefleksyjne przyjmowanie tej całej wyimaginowanej otoczki, która sprawia, że Jezus jest, ale gdzieś bardzo, bardzo daleko... na końcu tej niekończącej się bałwanowej kolejki...
      Serdeczności przesyłam :)

      Usuń
    7. @Polly
      Wbrew temu co piszesz chodzi także o szczegóły, ale w tym przypadku mamy do czynienia z totalną fikcją...
      Masz rację Polly, Jezus głosił miłość, ale na pewno nie głosił czczenia bałwanów...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    8. dlatego ja się ograniczam do czczenia Boga i staram się stosować do mądrości, jakie chciał nam przekazać posługując się swoim Synem :)

      Usuń
    9. Polly, Ty zawsze z takim spokojem i pokorą "wiercisz mi dziurę w brzuchu" Pozdrowienia ślę i buziaki przesyłam :)

      Usuń
    10. buziaki kochana :DDDDDDDDDDDDDDD

      Usuń
  2. Olimpio kochana przecież wszystko o czym tu piszesz też jest pisane przez ludzi i nie jest to wiedza a jedynie wiara. A nieśmiertelność jak o wiedzę chodzi to wiemy z praw fizyki .,,W przyrodzie nic nie ginie" czyli tak czy siak jesteśmy nieśmiertelni. A Święto dzisiejsze jest bardzo wielkim świętem w naszym kościele, bo tu Jezus objawia się całemu Światu w postaci tych trzech Mędrców. Masz tu 3 rasy(biała, żółta i czarna) ludzkie. W tamtych czasach jednak jeszcze nie odkryto Ameryki więc nie ma indianina czyli czerwonej rasy.Pozdrawiam serdecznie-;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleczko moja droga, fikcyjne święto nigdy nie będzie dla mnie ważne... ono nie ma poparcia w Biblii - rdzeniu chrześcijaństwa... Masz rację, że to człowiek tworzy te wszystkie dziwaczne przekłady Słowa Bożego, ale czyż Bóg nie wyposażył nas w umysły? Myślmy samodzielnie, czytajmy Biblie, aby nikt nie nabijał nas w butelkę... Dlaczego upieramy się, aby świętować coś, czego Słowo nie nakazuje, a nawet jest temu przeciwne? Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Nie wiem jaki jest Twoj cel, aby podwazac ten znana od wiekow opowiesz, byla na wiele lat przed toba , kilkaset lat przed i bedzi pozniej, byla zanim my bylismy na tej ziemi, zanim sie urodzilismy, i bedzie po naszej smierci, dlatego nie rozumiem Cie dlaczego o tym piszesz, moze sa to Towje jakies wlasne interpretacje, poszukiwania, w ten sposob mozna podwzac wszystko, mysle, ze lepiej swa energie przeznaczyc na inne sprawy ,pomoc ubogim, bezdomnym, zwierzetom bez domu, glodnym i chorym itp...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli coś było i będzie nie znaczy,że przez wieki nie uległo pewnym zmianom i przeróbkom.Tak było też z historią magów zamienionych w królów.

      Usuń
    2. @Annamaria magda
      No właśnie... takie są skutki kiedy się do opartego na faktach chrześcijaństwa dorzuca się wymyślonych trzech króli o wyciągniętych z kapelusza imionach. Sami chrześcijanie traktują treść Biblii na równym poziomie co wymyślone dodatki, to nie ma się co dziwić, że wszyscy potem traktują Biblię na równym poziomie co opowieści Szeherezady. Dla mnie osobiście święto to nie ma sensu... Wszystkie informacje są totalnie poprzekręcane, nie oparte na niczym, czego można się uchwycić. Taka tradycja jest wbrew faktom, jest iluzją...
      A co do Twoich podpowiedzi na temat tego w jaki sposób powinnam wykorzystywać moją energię, to bez obrazy, ale z takowym pomysłem proponuję zwrócić się do ociekającej wszelkimi bogactwami Stolicy Piotrowej... Miło by było wreszcie zobaczyć, że te legiony duchowieństwa mają dla potrzebujących nie tylko słowa, ale także realną pomoc.
      Niech Ciebie Duch Święty prowadzi, pozdrawiam

      Usuń
    3. @Pani Baggins
      Jeśli chodzi o Trzech Króli to faktycznie wszelkie fakty tak przerobiono i poprzekręcano, iż po informacjach (Biblijnych) zostało praktycznie niewiele. Czyli świętujemy coś, co jest fikcją... Pozdrawiam

      Usuń
  4. hm,chyba nikt z nas nie wie jak to bylo naprawde
    pozdrawiam cieplo ulka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko, przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby naprawdę zbliżyć się do faktów... Biblia jest przecież w prawie każdym polskim domu... Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Czy nie zastanawia, dlaczego jacyś tam magowie, chcieliby uwielbić nowo narodzonego żydowskiego dziecko?..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... i tu proponuję zapoznać się z Księgą Daniela, wszystko się wyjaśni... Serdeczności przesyłam

      Usuń
    2. Czy to chodzi o wizje Syna Człowieczego?
      Ja nie uważam Pisma za natchnione.Jak dla mnie jest tam ziarenko treści historycznych wrzuconych w mrowie ziaren legend i przypowieści

      Usuń
    3. Księga Daniela udziela odpowiedzi na pytanie, dlaczego jacyś tam magowie chcieliby uwielbić żydowskiego króla... :)

      Usuń
    4. Można bardziej konkretnie ;)

      Usuń
    5. No ale co? Mam streścić całą Księgę Daniela? Myślę, że trzeba ją po prostu przeczytać, aby zrozumieć dlaczego mędrcy, astrologowie, astronomowie tak bardzo zaufali proroctwom własnie Daniela. Tak najbardziej ogólnie i w wielkim skrócie Księga Daniela została napisana w Babilonie w języku hebrajskim, a drga cześć w języku aramejskim, czyli w języku Babilończyków. Znajdują się tam dwie znaczące sytuacje. Po pierwsze Daniel stał się głównym przywódcą szkoły astrologów, astronomów, mędrców w Babilonii. Będąc Żydem nie uprawiał jakichś tam nauk tajemnych, nie uprawiał astrologii ale przez Nabuchodonozora króla Babilonu został zauważony i doceniony. Król uznał, że ma on jakieś szczególne, nadprzyrodzone zdolności. Dlaczego? Dlatego, że jego przepowiednie, czy interpretacje królewskich snów, pokrywały się z tym, co faktycznie miało miejsce w niedalekiej przyszłości. Jednak Nabuchodonozor nie wiedział, że Daniel nie czerpie swojej tajemnej wiedzy czytając z gwiazd, ale posiada ją od Twórcy tych gwiazd (Boga) za pomocą objawienia. Drugą rzeczą jest to, że pewnego dnia Daniel uratował życie wszystkich babilońskich astrologów, którzy nie byli w stanie zinterpretować snów Nabuchodonozora. Król wtedy skazał ich wszystkich na śmierć. Daniel zinterpretował sen króla, co dla astrologów było totalnie niesamowitym zjawiskiem. W ten sposób wielu z nich nawróciło się do Boga i przestali czytać z gwiazd, a zaczęli wyznawać ich Stwórcę. Mieli oni w posiadaniu jedną z ksiąg którą napisał Daniel. Tam własnie znajduje się proroctwo dostarczające tabel czasowych zapowiadających przyjście Mesjasza. Kiedy więc mędrcy babilońscy zaobserwowali nowe światło na niebie, uznali je za znak, zapowiadający narodziny Mesjasza. I to własnie oni wyruszyli na powitanie nowo narodzonego żydowskiego króla. Tak to wygląda w wielkim skrócie, ale proponuję jednak przeczytać Księgę Daniela, albo zobaczyć film:
      www.youtube.com/watch?v=bRGSltevJ0k, żeby dowiedzieć się, jaką znaczącą postacią dla astrologów babilońskich był własnie Daniel i dlaczego to własnie oni chcieli uwielbić nowo narodzonego Mesjasza.
      Serdeczności przesyłam :)

      Usuń
    6. "Po pierwsze Daniel stał się głównym przywódcą szkoły astrologów, astronomów, mędrców w Babilonii."
      W jakim sensie był ich przywódcą-Daniel był raczej ich przeciwieństwem.

      "Mieli oni w posiadaniu jedną z ksiąg którą napisał Daniel. Tam własnie znajduje się proroctwo dostarczające tabel czasowych zapowiadających przyjście Mesjasza."
      Daniel otrzymał polecenie spisania prawd ,których był w posiadaniu,ale gdzie jest napisane,że mędrcy posiadali jedną z ksiąg?

      Usuń
    7. Myślałam ,że mi życie ułatwisz i konkretny fragment wskażesz

      Usuń
    8. Mimo, że naród izraelski po 70 latach niewoli babilońskiej,wrócił do Judei, to niestety Dawidowi nie było dane oglądanie Jerozolimy. Podobno jego rękopisy pozostały na ziemi babilońskiej razem z nim. Mnie taka interpretacja przekonuje, no bo właściwie niby dlaczego królowie świata mieliby składać pokłon nowo narodzonemu dziecku i to na dodatek żydowskiemu dziecku...
      Proroctwo, zapowiadające przyjście Mesjasza Ks. Daniela 9:24-27
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    9. Jeżeli mamy opierać się na Piśmie nie powinno być przecież nic o czym możemy powiedzieć tylko "podobno".

      Usuń
    10. Napisałam "podobno" z prostej przyczyny... Jestem na etapie odkrywania i zgłębiania Bożego Słowa... Gdy zrozumiem "wszystko", będę pewna... Pozdrawiam:)

      Usuń
    11. "Mieli oni w posiadaniu jedną z ksiąg którą napisał Daniel."To w takim razie nie ma pewności czy owa księga istniała

      Usuń
  6. Ja już to napisałem na innym blogu, ale tu chętnie powtórzę:
    Przyznam, że jest to dla mnie najbardziej niezrozumiałe ze wszystkich świąt katolickich. Po pierwsze ze względu na oficjalną nazwę „Trzech Króli”, których nigdy nie było, po drugie dlatego, że nikt nie jest w stanie ustalić kto to miał być (mędrcy, magowie, dwóch czy nastu), kiedy się to miało odbyć (zaraz po urodzeniu Jezusa czy dwa lata później), ani w jakim miejscu (Betlejem, czy gdzieś indziej). Nie wiadomo czy prowadziła ich gwiazda, czy kometa czy koniunkcja planet. Dosłownie, nic w tym święcie nie jest pewne, a jednak świętem jest(?)
    Pozdrawiam pięknie z zasypanej śniegiem wioski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Asmodeuszu także jest to najbardziej niezrozumiałe katolickie święto... W Biblii jest jednak sporo informacji na temat mędrców, ale na pewno nie króli... Ale zostawmy to...
      Zasypana śniegiem wioska mówisz... To może pochwalisz się jakąś urokliwą fotką, z przyjemnością popatrzę na otulony puchem krajobraz, tym bardziej, że u mnie śniegu prawie nie widać. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Jutro z notką wkleję jedno, ale tylko na jeden dzień...

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że zdążę je zobaczyć, bo jutro zapowiada mi się wariacki, długi i bardzo pracowity dzień... Wrócę pewnie do domu na ostatnich nogach... Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Olimpio to jest otwarcie na Świat . Świat ówczesny w postaci tych Magów kłania się Jezusowi. A dary symbolizują kadzidło boskość, władzę złoto, a mirra cierpienie..To bardzo ważne święto naszego Kościoła.

    A to znalazłam w sieci Jest to jedno z najstarszych Świąt chrześcijańskich. Było obchodzone dużo wcześniej niż Święta Bożego Narodzenia. W naszej świadomości bardziej utrwaliła się nazwa Świeto Trzech Króli. Ma to związek z historią tego zdarzenia. Trzej Królowie (Magowie) udali się ze wschodu by złożyć pokłon i dary (mirrę, kadzidło i złoto) nowonarodzonemu Jezusowi Chrtystusowi. Do źłóbka zaprowadziła ich gwiazda betlejemska.

    Pokłon dla Jezusa

    Każdy z nas wielokrotnie słyszał tą historię. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z wagi i znaczenia tego Święta.

    Pokłon Jezusowi oddali Mędrcy ze wschodu, umownie nazwani: Kacper, Melchior i Baltazar. Nie byli to członkowie narodu Izraela. Świadczy to o wielonarodowości i o mocy Boga do jednoczenia wszystkich ludzi bez względu na wyznanie i miejsce zamieszkania.

    Do Betlejem prowadziła ich gwiazda. Duchowni odczytują gwiazdę, jako "głęboki w treści symbol życiowej drogi każdego człowieka podążającego za światłem wiary. W obrazie Mędrców cała ludzkość przebywa do Betlejem, aby w Jezusie uznać obiecanego Mesjasza i złożyć Mu należny hołd''.

    Każdy z Królów przyniósł stosowne dary. Każdy z nich ma odpowiednie znaczenie. Złoto – symbol godności królewskiej, mirra – symol wypełnienia proroctw i zapowiedź śmierci Zbawiciela oraz kadzidło – symbol godności kapłańskiej. To właśnie w kategoriach symbolu powinniśmy rozpatrywać Święto Objawienia Pańskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święto Objawienia Pańskiego powiadasz... Magowie nie byli faktycznie członkami narodu izraelskiego, ale dzięki Danielowi, byli ludźmi nawróconymi i wierzyli w Boga... Więc, wybacz... Uleczko, ale ciągle coś mi tu nie gra... Serdeczności przesyłam i dziękuję za tak obszerny głos w dyskusji. :)

      Usuń
  8. Dla Żydów jednak Bóg był tylko Ich Bogiem bo przecież byli ludem wybranym(obrzezanie wymysł żydowski w Babilonie w czasie niewoli by się odróżnić od reszty Świata) i nikt obcy nie miał prawa do ich Wiary. A tu się otwiera Nowa Era czyli otwarcie Dobrej Nowiny na cały świat..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko Ty moja, uściski Ci przesyłam :)

      Usuń
  9. Olimpio ,rację masz! Nie chce już mi się rozpisywać ,bo ta Twoja notka pęka od komentarzy za i przeciw.Uleczka zamieściła na swoim blogu piękny wiersz K.K. Baczyńskiego .I to jest odpowiedż :BALLADA o Trzech Królach .A jak ballada to fikcja i prawda .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozwól jednak, że mimo wszystko zapytam: Po co nam ta fikcja ? Serdeczności przesyłam :)

      Usuń
    2. Fikcja jest po to ,aby upiększyć dzieło ,dodać mu smaczku ,soli ,koloru ,wzruszenia,aby było ładniej.
      Ja tam lubię fikcję a nie tylko suchy ogryzek ścisłej prawdy.Ale przecież w nią nie wierzę. A czy nie stwarzamy sobie czasem fikcyjnego świata z marzeń i pragnień i nadziei ,aby łatwiej było żyć?

      Usuń
  10. Gwiazda betlejemska;
    "Zjawisko ruchu wstecznego niektórych planet jest możliwe, bo znajdujące się na zewnątrz od ziemi planety krążą wolniej niż Ziemia i nasza planeta czasami je wyprzedza.

    Thompson uważa, że Jowisz poruszający się przez wiele tygodni w kierunku zachodnim, mógł prowadzić Trzech Mędrców z Persji. Podróż na wielbłądach mogła im zabrać trzy miesiące. Przez taki okres najprawdopodobniej w kierunku zachodnim poruszał się Jowisz".

    (źródło: http://www.piotrskarga.pl/ps,6343,2,0,1,I,informacje.html; Źródło: “The Daily Telegraph”, AS)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aisab, po co na siłę robić gwiazdę z czegoś co biblijnie gwiazdą nie jest? Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń