czwartek, 7 czerwca 2018

Bałwany ważniejsze...


Kilka dni temu, przejeżdżając przez niewielką wieś Sianowo na Kaszubach, postanowiliśmy zajrzeć do tamtejszego kościółka. 
Już po chwili okazało się, że jest to kolejne Sanktuarium Maryjne, jakich w Polsce jest mnóstwo. Tak nota bene dodam jeszcze, że o dziwo Sanktuaria Maryjne stanowią 80% wszystkich sanktuariów w naszym kraju ( jedynie 20% to miejsca poświęcone Panu Jezusowi) I tutaj szczerze wyznam, iż nie rozumiem dlaczego. 
No ale wróćmy do Sianowa: Na wstępie proboszcz długo opowiadał o figurce Matki Boskiej, umiejscowionej na ołtarzu głównym,  która, według legendy, została znaleziona w krzaku paproci przez młodych, zakochanych w sobie ludzi. Figurka umieszczona jest za opuszczanym obrazem Maryi Niepokalanej. 
W czasie nabożeństw jest odsłaniana przy dźwiękach fanfar, czemu na klęczkach przyglądają się zebrani wierni. Dodam jeszcze, że jak opowiadał proboszcz owa figurka słynie z cudownego uzdrawiania... (....figurka słynie :)
No cóż, tak to już ze mną bywa, że ilekroć zwiedzam takie miejsce, automatycznie włącza mi się  kontrolka z napisem: BAŁWOCHWALSTWO!, gdyż nie mogę pojąc, jak można taką czcią i uwielbieniem otaczać materialny przedmiot., dzieło rąk ludzkich...
Hmm...Mało tego, gdyż aby było jeszcze bardziej niedorzecznie, okazuje się, że z uwagi na to, iż figurka trzykrotnie wracała do Sianowa, gdzie odczytano to jako znak Boży, wybudowano Jej świątynię. (cytuję słowa proboszcza), a w 1966 roku na mocy dekretu papieża Pawła VI, Pani Sianowska została ukoronowana papieskimi koronami. 
Cóż ja mogę jeszcze do tego wszystkiego dodać, chyba tylko to, że powiadają w tych stronach, że aby szczęśliwie zawrzeć związek małżeński, odbyć trzeba pielgrzymkę do Sianowskiej Pani. No cóż... Bóg sobie, a Katolicy sobie... Biblia dokładnie podaje komu należy składać cześć, chwałę, wywyższenie i wszelkie uwielbienie.
Ks. Objawienia 4:11 "Godny jesteś Panie, wziąć chwalę i cześć i moc, ponieważ ty stworzyłeś wszystko i z Twojej woli trwa i zostało stworzone"
Gdy szatan na pustyni mówi do Pana Jezusa, aby oddał mu pokłon, Jezus odpowiada:  
Mat. 4:10 "Idź precz szatanie! Jest bowiem napisane: Panu Bogu swemu będziesz oddawał pokłon i tylko Jemu będziesz służył" 
Biblia nie pozostawia w tej mierze żadnych wątpliwości!

63 komentarze:

  1. sama legenda sugeruje pochodzenie słowiańskie z czasów przedchrześcijańskich... to wtedy właśnie podczas świąt Przesilena Letniego, w Noc Kupały, pary mające się ku sobie znikały w lesie pod pretekstem szukania kwiatu paproci... co oni tak naprawdę w tych zaroślach paproci robili niech skryje zasłona prywatności, ale widać tej parze zdarzyło się znaleźć coś ciekawego... dopiero w późniejszych czasach dorobiono wersję, że była to wspomniana figurka...
    co do Twoich obiekcji dotyczących oddawaniu jej czci pozostanę neutralny, ale na ile znam Biblię, to tam chyba jest coś napisane na temat zakazu uprawiania magii, zaś przypisywanie przedmiotom magicznych mocy chyba się w ten zakaz wpisuje?...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpisuje się wpisuje, a jakże i cóż z tego, jeśli Katolicy tego nie wiedzą, albo po prostu nie chcą wiedzieć. Nie czytają Słowa Bożego, trzymając się jedynie tradycji tworzonej przez człowieka na użytek człowieka i jakichś demonicznych sił.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. nie będę teraz dociekał, kto napisał "Słowo Boże", bo moje skromne zdanie jest na tą chwilę kompletnie nieistotne...
      istotne jest coś innego... skoro to "Słowo Boże" jest dla kogoś źródłem zasad, to dlaczego się ich nie trzyma?... okay, ludzie popełniają błędy i na wiele z nich można, a czasem nawet trzeba spojrzeć pobłażliwie... ale skoro jakiś błąd jest wpisany w doktrynę i popierają go autorytety tej doktryny, to coś tu mocno nie gra...
      miłej soboty :)...

      Usuń
    3. Biblia jest przekazem Boga do nas ludzi, ale czy naprawdę uważasz, że istnieje kult Pisma Świętego??? Czyż otwieramy je przy dźwiękach fanfar, koronujemy, klękamy przed nim, wysławiamy w modlitwie i pieśni, uczestniczymy w procesjach na jego cześć ??? Ależ skąd!!! Czytamy, żeby wiedzieć, poznać, zrozumieć.
      Odwzajemniam pozdrowienia :)

      Usuń
    4. nie, tak na pewno sobie tego nie wyobrażam :)...
      natomiast wiem, że dla wielu ludzi pewne książki są święte, co rozumiem jako "bardzo wyjątkowo pozytywnie ważne" :)...
      pamiętasz taką piosenkarkę Dodę?... pozwoliła sobie na niewinny żart na temat Biblii w jakiejś lokalnej telewizji i zrobiła się afera na pół Polski z epilogiem w sądzie...
      akurat powodem ataku na nią była zwykła ludzka zawiść, ale wykorzystano do tego fakt traktowania Biblii jako "świętą" przez pewną grupę ludzi...
      samo słowo "kult" w dosłownym, wąskim znaczeniu faktycznie oznacza różne rytualne czynności wykonywane w stosunku do obiektu uznawanego za święty... ale bywa też rozumiane szerzej, jako szczególne traktowanie go... ba, bywa nawet rozumiane jako rodzaj metafory, a obiekt wtedy może być dowolnym bytem bynajmniej nie świętym... zapewne słyszałaś takie określenie chrześcijaństwa, jak "kult cierpienia"?... nie chodzi teraz o to, czy to jest trafne określenie, czy nie, podaję je tylko jako przykład takiej metafory...
      soboty zostało jeszcze jakieś 3,5 godziny, ale jak do tej pory jest nieźle i oby tak do jej końca :)...

      Usuń
  2. Nie będę polemizować- czy mnóstwo jest sanktuariów Maryjnych w Polsce. Protestanci, [a ich wzorem Świadkowie Jehowy], uznają za jedynego pośrednika do Ojca tylko Jezusa. Katolicy również tak wierzą, ale jednocześnie w praktykowaniu swej wiary stosują zasadę; "przez Serce Maryi, do Serca Jezusa"; SERCE MATKI - pod Nim Jezusa nosiła, do niego rzewnie tuliła, wychowała by Bóg Syn zgładził długi naszych win.
    To Maryi Serca chwała, że grzesznikom zbawcę dała. Cud w Kanie Galilejskiej dowodzi, że Syn nie odmówi prośbie Matki, nawet jeśli "jeszcze nie nadeszła Jego godzina". Z Maryją Matką do Jezusa- to także moja dewiza. Kto daje Tobie prawo oceniać, opisywać i poddawać krytyce wiarę innych ? czy ktoś Tobie narzuca swoje pojmowanie wiary?
    "Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko” oraz „Miej serce i patrzaj w serce”.
    Pozostaw wierzenia ludzi ich możliwościom i praktykowanie wiary wedle tego, jak jest im to dane. Tego rodzaju treści są na granicy naśmiewania się, kpiny, szyderstwa z ludzkich odczuć. Co Tobie do tego, jak ludzie tej wsi wyrażają swoje przywiązanie do wiary; to intymna sfera ich kontaktu z Bogiem, Kościołem i wspólnotą. Kim Ty jesteś, że wcielasz się w rolę Boga i nazywasz ich bałwanami "Bałwany ważniejsze..."??? Już przez to wyrażasz pogardę dla bliźniego swego, a to postawa tak bardzo chrześcijańska...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie bulwersuje myśl protestancki – jak katolik może uznawać za swoją matkę – Maryję i nazywać Ją matką Kościoła… zresztą nie dość trafny podany argument - „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je”. Jakoby on mówił nic znaczącego o godności Maryi. Niestety temat ciągle powraca z powodu błędnych nauk protestanckich. Kult Maryi nie jest kultem Boga, który ujmuje kult dla Bogu. Nie jest tym samym. Poza tym nawet nie każdy katolik zdaje sobie sprawy ,że o protestancie nie wspomnę kto i jakie znaczenie z współudziale zbawienia ma ktoś kto zgodził się bez wahania dać człowieczeństwo Bogu !!!!! czy ktoś tak na chwilę się zamyśli i zastanowi… to, że Maryja ma Syna wspólnie z Bogiem Wszechmogącym ?? .Co to oznacza !! Poczęte z Ducha Świętego !!! Biblia nie pisze, że poczęte z Boga Ojca lecz z Ducha Świętego co znaczy, że Maryja poczęła i zrodziła Syna Boga-Boga wcielonego dając Mu człowieczeństwo i ludzką naturę. Współdziałała w zbawieniu bezpośrednio z Trójcą !!!! jest Matką Króla !!!! czy protestant rozumie co to znaczy być matką Króla, Pana i Zbawiciela ???? bezpośrednio być w relacji z Trójcą ??? No niestety protestant tego nie pojmuje. Byli znani protestanci, którzy to zrozumieli i dziś są katolikami i sami się dziwią jak ich współbracia mogli być i dalej są tak zaślepieni. Każdy rodzić i małżeństwo wie co to znaczy mieć wspólne dziecko i jak te osoby są ważne w rodzinie. Kult zaś dla Maryi bierze się z tego, że jest matką wszystkich wierzących, którzy się do Niej zwracają we wspólnej modlitwie do Boga. Jest matką Boga. Maryja jest wzorem dla wierzących i na Jej wierze można się wzorować. Oczywiście, że wzorów jest mnóstwo. Pierwszy wzór to Jezus. Tylko, że Maryja dla Kościoła rodząc Syna Boga Zbawiciela daje początek potomstwa, które będzie strzegło przykazań i wiary w Kościele swego Syna. Ona już wcześniej przed Jezusem była wzorem wiary. Apokalipsa Jana rozdz. 12 mówi nam o kulcie Maryi. Jej godności jako matce Króla i zarazem matce mającego wspólnego Syna z Bogiem Ojcem. To Chrystus jako człowiek mający naturę ludzką od matki ją posiadł i już samo to, że Bóg wcielony i jedna osoba Trójcy tą naturę ludzką od matki posiada i jest dane od matki ziemskiej, co oznacza, że w tej sytuacji ranga i kult dla matki Boga i zarazem Króla wszechrzeczy jest bezdyskusyjny. Tak samo jak to było w zwyczaju ziemskim godność królowej w danym państwie i jej autorytet. Tak jest i w królestwie Bożym co zresztą opisuje Pismo św. jaka godność była matki w rodzie królewskim Dawida w Izraelu. Przedłużeniem tego królestwa jest królestwo Boże z rodu Dawida i królowanie Jezusa Chrystusa mający obok Swoją matkę. Jej godność w niebie jest dla nas śmiertelników niewyobrażalna skoro sam szatan się Jej panicznie boi.

      Usuń
    2. **** Następna rzecz to nie katolik wymyślił Maryję matkę Boga wcielonego tylko Bóg Ją powołał do Swojego planu zbawienia. W chrześcijaństwie Bóg dzieli się Swoją chwałą ponieważ wszystko co jest zbawienne pochodzi od Boga a, nie od ludzi. Rzymian 8,17,18 Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale. Bóg zaprasza nas do udziału w Swoim królowaniu Apok.3,21 Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie. Taka bezapelacyjną zwyciężczynią jest matka Boga. Społeczność Kościoła apostolskiego jest żywym organem.- abyś otworzył im oczy i odwrócił od ciemności do światła, od władzy szatana do Boga. Aby przez wiarę we Mnie otrzymali odpuszczenie grzechów i dziedzictwo ze świętymi". Święta jest matka Boga. Jeśli katolik oddaje kult stworzeniu jakim jest matka Boga nie taki jak Bogu to wywyższany Stwórcę, który nad tym stworzeniem w sposób nieskończony góruje. Podkreślam „GÓRUJE” Szczególnie odnosi się do Maryi jako w pełni ukształtowana przez Boga. My żyjemy w nowej erze chrześcijaństwa, a nie w starej. Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty - wiekuista Jego potęga oraz bóstwo - stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła, tak że nie mogą się wymówić od winy… W tej sytuacji widzialna matka Boga staje się dla umysłu Jego dzieła widzialną istotą którą w pełni żyje Kościół. Czcić matkę Boga to nic innego jak oddawanie chwałę Bogu. Dlatego pismo pisze rozdz 12 apokalipsy o Maryi i Jej potomstwie i również znamienne słowa- Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię -

      Usuń
  3. Aisab, piszesz że Katolicy uznają Jezusa za jedynego pośrednika do Ojca, po czym dodajesz "ale..." Według mnie jedyny, to jedyny i nie ma tu miejsca na jakiekolwiek "ale" Czyż nie mijasz się z prawdą Słowa Bożego? Zupełnie nie rozumiem tego katolickiego zafiksowania się na Marii. Pokorna, biblijna Miriam miała do wykonania misję powierzoną jej przez Boga, wykonała ją i kropka. Chwała jej za to! Swoim życiem zawsze wskazywała na Jezusa i tak jak każdy człowiek potrzebowała Go, jako zbawcy. Stworzyliście sobie pośrednika do pośrednika, podczas gdy Jezus żyje w nas, w każdym w Niego wierzącym i mówienie tu o pośrednictwie Marii jest niedorzeczne.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezus jedyny pośrednik do Boga Ojca; a do Boga- Syna czyli do Jezusa pośrednikiem - Matka Maryja; czy to takie skomplikowane, aby pojąć?

      Usuń
    2. Aisab, ja rozumiem co chcesz powiedzieć, ale jakby nie mam potrzeby szukania pośredników do Jezusa. Czyż On nie żyje we mnie, a ja w Nim? Mam do Niego bezpośredni, nieskrepowany dostęp. Dlaczego miałabym korzystać z okrężnej drogi i to na dodatek przez katolicką Maryję, która na pewno nie jest tożsamą z biblijną matką Pana Jezusa.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. @Mirku
    Wybacz, ale gdy czytam wszystko o czym piszesz, to włosy stają mi dęba...Gloryfikujesz Marię - człowieka, nie zważając na to, o czym mówi Słowo Boże, a tam nie ma ani słowa na temat jej wywyższania. Mało tego, Bóg zabrania takiego postępowania:
    Gal. 1:6, 8-9 "Dziwię się (mówi Paweł), że tak prędko dajecie się odwieść od tego, który was powołał w łasce Chrystusowej do jakiś innej Ewangelii, chociaż innej nie ma. Są tylko pewni ludzie, którzy was niepokoją i chcą przekręcić Ewangelię Chrystusową. Choć byśmy nawet my, albo anioł z nieba (Maria w swoich objawieniach przychodzi zawsze jak anioł z nieba - moje wtrącenie) będzie zwiastował wam Ewangelię odmienną od tej , którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty! Mówię to jeszcze raz: Jeśli ktoś będzie zwiastował wam Ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowaliśmy, niech będzie przeklęty!"
    Pytam się gdzie jest Pismo Święte? Katolików od IV wieku Pismo zupełnie nie interesuje, są wierni jedynie jakiejś demonicznej tradycji. Kult maryjny wciąga ludzi w nurt działania złych duchów, w nurt religii pogańskiej. To jest pogański, babiloński nurt, który Was Katolików prowadzi na manowce wiary, a tym samym nie podążacie do Ojca. Więc gdzie podążacie??? Sam sobie Mirku odpowiedz na to pytanie.
    Obudź się Ty, który śpisz... a zajaśnieje ci Chrystus!!! Tylko Chrystus!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie zwiastuje Ewangelii odmiennej; katolicy idą [przenośnia]do Jezusa razem z Maryją. Kto w drodze do Zbawiciela nie chce towarzystwa Jego Matki - jego wola, lecz naśmiewanie się i krytyka bliźniego, który potrzebuje tego jest obrazem Twego chrześcijaństwa.

      Usuń
    2. Aisab, ja się nie naśmiewam, ja jestem wręcz zatrwożona katolickim kultem Marii, który odbiera chwałę Bogu na rzecz człowieka, a raczej może demona, który przybiera postać anioła w znanych nam objawieniach maryjnych, gdzie jedyne co wybrzmiewa, to: Ja, Ja, Ja...(czyż nie są to słowa szatana?)
      Izajasza 14:13-14 " A przecież to ty mawiałeś w swoim sercu: Wstąpię na niebiosa, swój tron wyniosę ponad gwiazdy Boże i zasiądę na górze narad, na najdalszej północy. Wstąpię na szczyty obłoków, zrównam się z Najwyższym" Zrodziła się w nim chęć panowania, był dumny i zaczął się wywyższać. Pragnął postawić samego siebie w miejsce Boga. Swoimi kłamstwami zwiódł jedną trzecią zastępów niebieskich, które stanęły po jego stronie...
      Nie śmiać się, ale płakać trzeba nad katolickim kultem demonicznej niby-Marii.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Kult maryjny nie ma podłoża biblijnego,jeżeli już to wszystko opiera się na apokryfach
    Ja akurat nic nie ma przeciwko legendom zakorzenionym w różnych miejscowościach.Dodaje to pewnego kolorytu.

    Jeżeli chcemy trzymać się Biblii to trzeba przyznać,że Bóg Starego Testamentu jakos nam się nieoczekiwanie potroił w Nowym?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście Greto, nie każdemu się potroił. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. ej, Greto, robisz problem z niczego... wiem, że to może dziwnie zabrzmi, gdy pisze to ktoś, kto w żadnych bogów nie wierzy, ale poteoretyzować może, a pożartować z całą pewnością:
      otóż, skoro Bóg może WSZYSTKO, to może nie tylko się potroić, ale nawet pozylionić... ba, może nawet zrobić coś takiego, że zmieni z dnia na dzień tekst we wszystkich egzemplarzach Biblii na świecie... to może być nawet bardzo zabawna sytuacja... ktoś czyta Biblię do poduszki, idzie spać, rano otwiera książkę, a tam jest kompletnie inny tekst... albo komiks o Myszce Mickey... może tak zrobić?... może, bo jak stwierdziłem wcześniej, może wszystko...
      pytanie jeszcze, czy Bóg ma poczucie humoru?... ale odpowiedź jest chyba raczej oczywista...

      Usuń
    3. @PKanalia
      Bóg jak najbardziej ma poczucie humoru, ale tak jak obiecał, niczego nigdy w swoim Słowie nie zmienił i nie zmieni, zakazał także komukolwiek takowych praktyk. Aczkolwiek niektóre denominacje takich zmian dokonały tworząc zakłamany obraz Bożego przekazu.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    4. @Olimpia...
      no tak, Bóg jest słowny i ja to rozumiem, bo gdyby taki nie był, nie byłby traktowany zbyt poważnie... co prawda w różnych religiach i mitologiach istnieją postacie bogów kapryśnych, nieobliczalnych i tak dalej, ale nigdy nie były one traktowane jako najważniejsze... inna sprawa, że są ludzie, którzy do chrześcijańskiego Boga mają pretensje, że płata ludziom głupie, czasem nawet okrutne figle, ale może oni sami mają kiepskie poczucie humoru i nie pojmują sensu dowcipu tych figli?...
      tak swoją drogą, to Boga istotnie musi bawić sytuacja, gdy ludzie tak zażarcie się spierają, która wersja i która interpretacja Biblii jest tą "najprawdziwszą"... ba, jak wiemy z historii, niektórzy potrafią się nawet zabijać nawzajem z tego powodu... a przecież jest na to sposób, bardzo prosty: objawić się wszystkim na raz i zaprezentować swoją oryginalną wersję... i byłoby po kłopocie, bo wszyscy wiedzieliby to samo...
      rzecz jasna sobie żartuję, ale tak bardziej na poważnie, to można zadać sobie pytanie, skąd wiadomo, która wersja, które święte pisma objawione są te "jedyne słuszne"?... ba, skąd wiadomo, że ta, a nie inna święta księga jest tą właściwą?... przecież oprócz Biblii jest jeszcze Koran, czy Księga Mormona, które też podobno są "Słowem Bożym"... hinduskie święte księgi pominę dla uproszczenia, zresztą tam sprawa jest trochę inaczej postawiona... wciąż wychodzi na to, że w każdym przypadku to człowiek zadecydował, która wersja jest "ta słuszna"...
      ...
      aha, żeby nie było, to w głównym temacie posta przyznaję Ci sporo racji, bo tu akurat chodzi o kwestię łamania (naginania?) zasad, które się uznało za swoje, ale to już omówiliśmy w innym miejscu...
      miłej niedzieli obu Paniom :)...

      Usuń
    5. Olimpia
      Ale osób przybyło.Bóg Starego Testamentu mało ma wspólnego z Bogiem Nowego

      PKanalia
      taką mam naturę,że zawsze się czegoś doczepię ;)

      Usuń
    6. @Greto
      Bóg ST jest tym samym Bogiem, którego spotykamy w NT, jednak nie pojmiesz tego, jeśli nie spojrzysz na ST przez pryzmat krzyża Jezusa, bo dopiero wtedy wszystko wyda Ci się proste, klarowne i oczywiste. Cały ST jest cieniem przyszłych dni i opowiada o nadejściu Mesjasza. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. "Bałwany ważniejsze..."

    Olimpio,moje pytanie jest bardzo proste.
    W jakim celu wchodzisz go kościoła katolickiego i przepytujesz proboszcza?
    Żeby potem na swoim blogu temu proboszczowi naubliżać od czciciela bałwanów?
    Moim skromnym zdaniem masz bliżej w swoim kościele.
    Jak to skomentujesz?:

    https://www.youtube.com/watch?v=-aKk16j-FVM


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korekta:
      wchodzisz do kościoła katolickiego..itd.

      Usuń
    2. @Józefie
      Ja nie przepytywałam proboszcza będąc w Sianowie, nic z tych rzeczy. Proboszcz zgromadzonych przybyłych jakby z automatu wprowadzał w historię pochodzenia owej figury. A dlaczego wchodzę do kościoła katolickiego? Nie ma w tym niczego dziwnego. Wchodzę tam w takim samym celu, jak do synagogi czy meczetu. Aczkolwiek nigdy bezkrytycznie nie przyjmuję wszystkiego, co tam usłyszę czy zobaczę. Tym bardziej jeśli przekaz jest totalnie sprzeczny z moją wiarą, opartą na Piśmie Świętym.
      PS. W moim kościele nie ma bałwanów, nie uraczysz tam ani figur, ani obrazów, jest za to żywy Bóg w każdym wierzącym szczerze.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Co prawda nie śledzę tak dokładnie wszystkie twoje wpisy,ale nie zauważyłem żebyś się naśmiewała z muzułmanów czy też wyznawców innych religii poza katolikami.
      Jeżeli coś przeoczyłem to masz szansę mnie uświadomić.
      Pozdrawiam.
      Ps.
      W moim kościele nie ma "bałwanów".
      Są oczywiście obrazy i figury,ale nie oddajemy boskiej czci obrazom.
      Nawet jeżeli widnieją na nich wizerunki świętych lub Matki Bożej, oddajemy za ich pośrednictwem część samemu Chrystusowi, który został w nich uwielbiony.

      Usuń
    4. A czy możesz mi pokazać w którym to miejscu zauważasz moje niby naśmiewanie się z KK. Zawsze piszę o swoich odczuciach w oparciu o Pismo Święte, o tym co jemu przeczy, ale nie naśmiewam się Józefie w żadnym razie. O Muzułmanach nie piszę, gdyż nie czytają moich wpisów, więc jaki to ma sens?
      A link, który wkleiłeś w swój komentarz znam i nawet nie zamierzam komentować jego treści. Nie wiem kto i z jakiego powodu stworzył taki nierzeczywisty obraz kościoła zielonoświątkowego. Ja się z tym przekazem nie utożsamiam. To nie jest obraz mojego kościoła i tyle.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. • Olimpio włosy dęba stają od tego to co Ty piszesz. Na temat wywyższania matki Boga jest bardzo wiele. Miedzy innymi apokalipsa 12. To, że zmusiła Jezusa do pierwszego cudu w błahej sprawie. To w tym momencie jak się troszczy o Ciebie będąc w niebie i każdego dziecka Bożego z Kościoła Swego Syna. Tylko Ciebie to nie tyczy odgradzasz się od matki Boga. Nie chcesz z nią się modlić do Boga.. Następna rzecz to bezsensowny podany cytat Gal. Kościół nie głosi Ewangelii w której stwierdza, że zbawicielem i Bogiem jest Maryja.Nikt nie składa Jej ofiar jak Bogu w czasie mszy czli pamiątki ofiary. Maryja z objawień, które są uważane za prawdziwe nic nowego nie objawia jako anioł jak to piszesz. Lecz nawołuje do Boga. Poza tym Nowy Testament wyraźnie mówi ,że badajcie duchy jeśli będą widzenia i objawienia. Skoro tak pisze to znaczy że będą takie objawienia i są. Skoro to jest żywy Kościół Chrystusa i Jego święci to Kościół żyje bo otrzymuje łaski. Tam gdzie tego nie ma to tylko parodia kościoła i pozory. Jeśli Twój kościół jest prawdziwy to podaj namiary kto go założył i kiedy. Dzieje Apostolskie piszą o wyborach diakonów i biskupów i nakładanie rąk co jest ciągłością apostolską trwania Kościoła. Apostoł Paweł pisze- Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią.” Mamy więc początek działalność Kościoła i nakaz Apostoła. My katolicy i Kościół prawosławny może Ci podać biskupów od początku do dzisiaj. Wskaż Ty biskupów zielonoświątkowców z nakazu apostolskiego. Jeśli tego nie zrobisz to należy dla Twojego opamiętania czytać dalsze słowa Apostoła….. „ Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów”. Czy Ty Olimpio zdajesz sobie sprawę jak Kościół katolicki musiał wałczyć z herezją.To wymienię tylko w skrócie- gnostycyzm, doketyzm (II–III w.) Marconizm,manicheim, monarchianizm, arianizm, Pelagianizm itp. Po to abyś Ty dziś bez problemu miała dostęp do Pisma św.i interpretowała go tak jak należy, a nie pod wpływem nowego rewolucyjnego nurtu z przełomu 19 wieku w USA gdzie osiedlało się mnóstwo różnych odmian wiary i każdy chciał być mądrzejszy od drugiego w interpretacji Biblii na swój sposób. Przykład założyciel najpierw adwentystów. Następnie świadków Jehowy i tak znów powstawali następni. Racje masz Ty, racje ma ADS, racje ma baptysta,rację ma świadek Jehowy, racje ma badacz pisma świętego (nie mylić ze ŚJ) i mnóstwo odmian na swoją rację. Tylko, że jest jedno ale…. Racja jest jedna wywodząca się z Biblii i została zrozumiana i jest przekazywana przez biskupów i skały Piotra na którym stoi Kościół od początku prawdziwego Kościoła czyli już 2018 lat.

      Usuń
    6. Apokalipsa 12:1 "Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. A jest brzemienna. I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia". W żadnym razie nie mówi o wywyższeniu Marii. Żydzi doskonale wiedzą jaka jest symbolika tych wersetów, w odwołaniu do I Mojżesz.37:9-10, a mowa tu o śnie Józefa, w którym Słońce, Księżyc i dwanaście gwiazd kłaniało mu się. Izrael jest zawsze przedstawiany jako 12 pokoleń Izraela (stąd dwanaście gwiazd). Izrael jest przedstawiany jako niewiasta, kobieta Boga, która jest mu poślubiona na wieki. Zawsze kiedy ona (Izrael) popełnia bałwochwalstwo jest nazywana przez boga niewierną żoną. Czyli jest rzeczą oczywistą, że niewiasta z objawienia Jana to. Izrael. Proponuję, abyś dokładnie przeczytał I Mojżeszową 37, spójrz w jaki sposób ojciec Józefa odpowiada na sen syna i co jest dla niego oczywistą oczywistością. To jest prosta sprawa i nie ma co tu kombinować z Marią.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    7. Olimpio. Apokalipsa została objawiona na rzecz chrześcijaństwa, a nie judaizmu. Mamy erę i nowe chrześcijańskie przymierze. Apokalipsa Jana rozdz. 12 mówi o nowym ludzie- KOŚCIELE niewieście i symbolicznie o Maryi niewieście utożsamiana z Kościołem. a nie Izraelu, który zaparł się Chrystusa i w Niego nie uwierzył. Oczywiście Izrael mojżeszowy był niewiastą do czasu. To powiedz mi jaka niewiasta urodziła chłopczyka, która jest i będzie prześladowana- A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę… czyli Olimpio nie Kościół jest prześladowany, ścigany i Maryja lecz Izrael?? -I rozgniewał się Smok na Niewiastę, i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa z tymi, co strzegą przykazań Boga i mają świadectwo Jezusa. I stanął na piasku [nad brzegiem] morza. Pytanie- to Kościół strzeże przykazań Bożych i ma świadectwo o Jezusie czy lud Izraela ? Jesteś niestety w błędzie i tak interpretujesz rozdz.12 apokalipsy po to aby rozmydlić prawidłową interpretację. Jest to celowe po to aby wykrzywić prawdziwy odczyt Słowa Bożego. Dziś Niewiasta to nowy Izrael jako lud Kościoła wszystkich ludzi ze wszystkich narodów złożony głównie z pogan, którzy weszli do Kościoła niewiasty i utożsamiają, się z Kościołem i matką niewiastą tegoż Kościoła z Maryją, która też się przyczynia do tego aby strzec przykazań Boga i świadectwa o Jezusie. Czego dowodem są dzieje i historia Kościoła związana z Maryją.

      Usuń
    8. Nie wiem dlaczego nowe chrześcijaństwo, nowy kościół miały zastępować Izrael. To jest kolejny wymysł KK. Izrael jest na zawsze niewiastą, w tej kwestii nic się nie zmieniło. Naród wybrany będzie zawsze narodem wybranym w oczach Boga i kropka. Pan od zawsze ma swój plan dla tego ludu. I proszę Cię nie pisz mi tutaj o historii kościoła związanej z katolicką jakąś Marią. Maria, którą znamy z Pisma Świętego była matką Jezusa-Syna człowieczego i na tym cała jej historia się kończy. Pozdrawiam :)

      Usuń
    9. To Ty jesteś w starym przymierzu,testamencie??? czy w nowym ???? Jezus założył Kościół czy Izrael judaistyczny,który strzeże świadectwa Jezusa??? niewiasta Izrael strzeże świadectwa Jezusa??? Olimpio jeszcze nie czytałem takich... niedorzeczności i to delikatnie mówiąc.To gdzie się podziała niewiasta Kościół? Oblubienica Baranka??? Oczywiście dziś nowym Izraelem jest lud Boży Kościół,który Jezus założył i powołał.Chyba znasz słowa-Jest jeszcze jedna owczarnia "mała trzódka" Ta mała trzódka to święci Boga starego testamentu.12 pokoleń izraelskich.Teraz w chrześcijaństwie jest jedna owczarnia i jeden Pasterz Jezus Chrystus.Jedna owczarnia to Kościół z jednym Pasterzem i jedną wiarą.Jeśli Żyd nie uwierzył w Chrystusa to wyłącza się z Kościoła owczarni.Apokalipsa zaś ukazuje przede wszystkim dzieje,los Niewiasty,Oblubienicy, Kościoła i jego walka w dziejach świata z wszelką herezją,fałszywą nauką,prześladowaniami.Skoro pierwsze słowa rozdz.12 mówią o niewieście obleczoną w słońce a pod stopami księżyc ukazuje królowanie Kościóła jako niewiastę. Zaś jeśli dalej autor natchniony Apokalipsy pisze o niewieście,która porodziła chłopczyka,który został porwany do tronu Boga,to utożsamia tenże autor Apokalipsy dwie niewiasty w jedno.Oblubienica Boga Maryję,która jest matką Syna Boga i zarazem matką całego Kościoła czyli dzieci Bożych,którzy się z nią utożsamiają.Maryja i Bóg Ojciec cieszą się Synem,któremu Maryja dała ciało człowiecze po to aby zbawił świat i powołał nowy lud Boży Kościół.Matka jako niewiasta jest królową tego Kościoła.Stąd zarazem gwiazdy i księżyc pod stopami. Z woli Boga a nie jej samej ma zaszczyt być królową jako niewiasta Kościoła swojego Syna.Jest to proste.Wystarczy tylko prawidłowo odczytać to co się należy. Po to Bóg dał rozum i rozeznanie i wiarę.

      Usuń
  7. Olimpio> a co było przed powstaniem Kościoła Zielonoświątkowców? Przecież pierwsze księgi Pisma Świętego powstały jeszcze przed narodzeniem Chrystusa. Kanon ksiąg świętych powstał w pierwszych wiekach chrześcijaństwa i został zamknięty na Soborze Trydenckim w XVI w. A Kościół Zielonoświątkowców zaczął swoją działalność dopiero w 1988 roku ; "Rozpad federacji w 1988 spowodował usamodzielnienie się Kościołów, w tym Kościoła Zielonoświątkowego, który stał się największą wspólnotą pentekostalną" Geneza i sytuacja polskich zielonoświątkowców w pierwszej połowie XX wieku[Wikipedia]. Kiedy odłączyliście się od Kościoła Apostolskiego- Kościoła Jezusa?
    Jajko mądrzejsze od kury... Nie pojmuje kultu Maryi ale komentuje dorabiając własna ideologię. I Ty ośmielasz się pisać;
    "Nie śmiać się, ale płakać trzeba nad katolickim kultem demonicznej niby-Marii.."
    Co Jezus na Drodze Krzyżowej powiedział do niewiast;
    " „Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!... Bo jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?" (Łk 23, 28, 31) - tak przemówił Pan Jezus na drodze krzyżowej do niewiast, które płakały widząc Jego mękę. Było to wyraźne nawiązanie do słów, które wypowiedział do Apostołów przy Ostatniej Wieczerzy: „Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity... Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie" (J 15, 5, 6).
    Kiedy, jak zielonoświątkowcy, odłączyliście się "krzewu winnego"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pentekostalizm narodził się w Ameryce na początku XX wieku na fali wizjonerów pseudo biblistów i ekspansji ruchu spirytystycznego. Protestantyzm w owym czasie znajdował się w wielkim kryzysie moralnym i duchowym: brak gorliwości, duch ateistyczno-materialistyczny, wrogość między różnymi wyznaniami protestanckimi, gdzie wyznawcy Zwingliego oskarżyli wyznawców Marcina Lutra o sprzeczność w jego nauce; kalwiniści wypędzili luteranów z krajów misyjnych i konkretnych stanów USA, brak jedności wiary: nawet w samej sekcie istniało wiele różnych zdań, w jaki sposób interpretować ten czy drugi tekst Pisma Świętego. Pewien pasterz metodysta i spirytysta, na co dzień malarz pokojowy i wytwórca uprzęży końskiej, Charles Fox Parham(1873-1929), sądził, że w Nowym Testamencie pod wpływem wywołanego na seansach spirytystycznych ducha znalazł odpowiedź na ten kryzys odkrywając, że gorliwość i entuzjazm pierwszych chrześcijan pochodzi przede wszystkim od charyzmatów danych uczniom przez Ducha Świętego. On był dawany wiernym przez nałożenie rąk, i to było jakby chrztem w Duchu Świętym, a zewnętrzny znak otrzymania rzeczywiście tego chrztu to charyzmat „mówienia językami„. czyli glossalia Dlatego modlił się długo razem ze swoimi uczniami prosząc Pana Boga o łaskę takiego chrztu w Duchu Świętego, aż wreszcie w Sylwestra 31 grudnia 1899 roku po raz pierwszy ludzie z jego grupy mówili rzekomo spontanicznie w nieznanych językach. W ciągu kilku dni, kilkanaście osób poprosiło o chrzest w Duchu Świętym. W momencie, gdy Charles Fox Parham nałożył im ręce na głowy, przeżyli – jak mówią – doświadczenie podobne do doświadczeń apostołów w dniu zesłania Ducha Świętego. Tak narodziła się nowa sekta protestancka: Kościół Ducha Świętego, Kościół Zielonoświątkowy (Pentecostal Church, Pfingstlertum). Różne Kościoły protestanckie ostro występowały przeciw Foxowi Parhamowi i jego uczniom. Takie nowe nauczanie było w sprzeczności z systemami protestanckimi. Z drugiej strony wielu protestantów opuściło swoje stare wyznania i wstąpili do nowych wspólnot, które początkowo wszystkie nazywały się Ruchem Zielonoświątkowym. Jednakże z biegiem czasu przełożeni różnych wspólnot mieli różne i sprzeczne ze sobą zdania co do ważnych punktów tej nowej nauki religijnej. W ten sposób zakładano coraz więcej wspólnot, sekt neoprotestanckich, z których obecnie, na początku XXI wieku jest około 2000, z tego w samej Afryce około 1000. Te sekty zielonoświątkowe mają ten sam fundament, a mianowicie „Chrzest w Duchu Świętym”, charyzmaty, bezpośredni kontakt z Bogiem, który osobiście objawia im znaczenie Pisma Świętego. Zdaje się, że że Pan Bóg nie ma zawsze i dla wszystkich tych samych objawień, ponieważ przyczyna takiej ilości sekt leży właśnie w różnorodności i ideologicznej sprzeczności objawień. Charyzmatyk pierwszej sekty charyzmatycznej otrzymał inne objawienie niż przywódca i dlatego oddziela się od sekty by założyć swoją sektę. Jeszcze inny chce pogodzić pierwsze i drugie wyznanie, tworzy kolejny odłam – i w ten sposób powstają nowe wyznania.. Wedle Biblii zaś, to szatan jest przyczyną wszelkich rozłamów i konfliktów oraz schizm. Cały ruch pentekostalny ma zasadniczo cechy rozpadu i rozdrobnienia charakterystycznego dla tysięcy sekt amerykańskiego new age, gdzie każdy kto coś liznął, wywołał jakiegoś ducha, zakłada swoją grupkę pseudo charyzmatycznych zwolenników.

      Usuń
    2. Aisab, to że KZ powstał kiedy powstał, nie zmienia faktu, że Biblia jest niezmienna od zawsze, a właśnie nienaruszone Pismo Święte jest podstawą tej wiary.
      Szatan jest przyczyną tego wszystkiego, co dzieje się w KK, jest przyczyną totalnego zafiksowania na Marii. Całe jej dzieło tu na Ziemi zostało przeinaczone, stworzono jakaś fikcję nie z tego świata i coraz bardziej Katolicy brną w te bzdury. Kiedy KK był zakładany jeszcze próbował opierać się na Biblii, ale teraz Biblia już nic nie znaczy. Kult Marii każe przyzywać jej ducha, nie DŚ, ale ducha Marii (???). Tylko może trzeba sobie zadać pytanie, kim ten duch jest??? Galacjan 1:6 Paweł przestrzega przed głoszeniem przekręconej Ewangelii, mało tego, przeklina tych wszystkich, którzy ją przekręcają. Matka Jezusa jest w niebie jest człowiekiem tak jak Ty czy ja i nie ma żadnego wpływu na to, co się tu na ziemi dzieje. Tylko Jezus!!! Tylko!!! On jest bramą, w nim jesteśmy z Ojcem pojednani. Tylko Imię Jezus zbawia nas... Nie Maryja...Jezus!!! Zastanów się czy jesteś zbawiona, skoro nieustannie modlisz się do Marii i przyzywasz ją
      "Ludu, mój ludu wyjdź z tego Babilonu"
      I jeszcze jedno!!! Nie mam życzenia, nie zgadzam się, aby mnie jako Polkę, bez mojej zgody zawierzano, ofiarowywano jakiejś katolickiej Maryji, jakimś ślubom. Nie ma mojej zgody na powierzanie mnie duchom, które są dalekie od mojego Boga. Nie uznaje żadnej królowej niebios i w imieniu Jezusa Chrystusa zrywam te więzy i śluby, odcinam się od tego. Wkurza mnie mnie to, że Katolicy wypowiadają się za wszystkich Polaków, chociaż wszyscy Polacy Katolikami nie są.
      Moje serce zna jednego, jedynego Króla i Pana - Jest nim Jezus Chrystus
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    3. Olimpio> to nie katolicy zafiksowali się na Maryi. To Bóg Ją tak wywyższył powierzając Jej rolę Matki Swego Syna. My to doceniamy, a Wy Ją poniżacie, przez co stajecie okoniem wobec woli Bożej, ale....to Wasz problem.

      Usuń
  8. @Olimpia /nowy temat/...
    zasadniczo nie wtrącam się w spory doktrynalne między wyznawcami różnych religii, ani wariantów takiej, czy innej... ale gdy widzę jakieś zagrania bardzo nie fair, to trudno mi się nie wtrącić... za takie zagranie uważam podanie przez Józefa linka do paszkwilczego filmiku... bo przecież tam nigdzie nie ma żadnej przesłanki, że to się dzieje na spotkaniu Pentecoste... to równie dobrze może być jakieś spotkanie terapeutyczne niewiadomogdzie, na których faktycznie mogą się dziać rzeczy dla laika niepojęte...
    jako, że wątpienie przedkładam nad wiarę, chcę to sprawdzić... mam pewne doświadczenie, bywałem na spotkaniach Mormonów i różnych grup hinduistycznych oraz rodzimowierców słowiańskich, ale na Pentecoste nigdy...
    tedy ma do Ciebie Olimpio prośbę... podaj mi namiar na takie spotkanie, rytuał, czy coś tam jeszcze... chodzi o coś takiego, że może przyjść ktoś "z ulicy" i wziąć udział beż żadnych zobowiązań, dodam, że chodzi o Warszawę... mogę to sprawdzić w necie, ale wydaje mi się, że od Ciebie dostanę info z pierwszej ręki... a potem niewykluczone, że coś o tym napiszę, na Twoim forum lub u siebie...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam ostatnio u zielonoświątkowców,było miło i kulturalnie.

      Jeżeli chodzi o film to różnie widać objawia się działanie Ducha Świętego.Ruch ewangeliczno-charyzmatycznego jest raczej bardzo różnorodny
      https://youtu.be/9wcgq82Y0Qg od 10,00

      Usuń
    2. @"Kanalia".

      "ale gdy widzę jakieś zagrania bardzo nie fair, to trudno mi się nie wtrącić... za takie zagranie uważam podanie przez Józefa linka,bo przecież tam nigdzie nie ma żadnej przesłanki, że to się dzieje na spotkaniu Pentecoste".

      Trudno mi nie odpowiedzieć,bo jak mawia klasyk:
      Nie kcem,ale muszem.
      Pogrywać możesz sobie z Olimpią skoro wyraża na to zgodę.
      Mogę jej tylko doradzić żeby przed zaproszeniem ciebie na takie spotkanie,czy jak o to nazywasz-"rytuał" ,żeby odwiedziła twoją stronę.
      To tylko taka reklama,oczywiście gratis.


      Co do faktów.
      Nigdzie nie sugerowałem,że w takich praktykach Olimpia bierze udział.Mam także nadzieję,że w Polsce jeszcze takich "amerykanizmów" zielonoświątkowcy nie praktykują.

      Kościół zielonoświątkowy nie jest jednorodny,a najwięcej denominacji jest w Stanach Zjednoczonych.Tam także często dochodzi do takich wynaturzeń,jak te pokazane na linkowanym filmie.
      Dla zainteresowanych jest tego dużo więcej w internecie.

      Usuń
    3. okazuje się, że nawet hejtować trza umić...
      no, ale do rzeczy:

      @Greta...
      na spotkaniach związanych z jakąkolwiek religią mogą się dziać rzeczy niecodzienne, ma to jakiś aspekt terapeutyczny, gdy ludziom coś "puszcza" w środku i mogą się wyluzować... bywają rzecz jasna religie, których rytuały są sztywne i granice odstępstw są bardzo wąskie, a ich przekroczenie jest niedopuszczalne... ale bywają też odmiany, gdy ludzie po prostu dobrze się bawią i być może o to właśnie chodzi?...
      tu mi się przypominają czasy, gdy ze znajomymi spotykaliśmy się na tzw. "pasterce"... wcale nam nie chodziło u udział w obrzędzie, ale o to spotkanie jedynie... bywało, że zaglądałem wtedy do kościoła by pośpiewać kolędy wraz z innymi zgromadzonymi... wspominam to sympatycznie, jako dobrą zabawę właśnie...
      powyżej padło słowo "wynaturzenie"... to już jest wartościowanie i każdy ma prawo do swojej oceny... ja akurat o wynaturzeniu mówiłbym, gdyby /przykładowo/ ktoś komuś poderżnął gardło lub go zgwałcił, ale jeśli ktoś się przebiegnie radosnym truchtem dookoła estrady /jak na filmiku/, to odbieram to jako zabawny ewent, ale o "wynaturzeniu" mowy nie ma...

      Usuń
    4. Jeszcze słowo do protestantów i Olimpii bo często się to powiela to co chcę napisać. Myślę ,że powinno się to zrozumieć pomimo rozmydlania wielu kwestii przez protestantów. Chodzi o Chrystusowe pośrednictwo. Zarzut, że święty czy Maryja nie może być pośrednikiem itd..Przywódcy protestanccy celowo rozmydlają i błędnie tłumaczą swoim członkom albo nie czytają lub nie chcą czytać co mówi na to Kościół katolicki. Gdyby rozumować zarzut ,który stawia Olimpia w jej powyższym wpisie to musielibyśmy zanegować nie tylko pośrednictwo Maryi, ale także wszelką możliwość wzajemnego wstawiennictwa pomiędzy chrześcijanami. Jak też możliwość ewangelizowania kogokolwiek co sama Olimpia czyni na swoim blogu. Musielibyśmy zanegować posługę św. Pawła, który pośredniczył w dziele zbawienia, którego powołał Jezus i również resztę apostołów. Jakoś protestant nie potrafi zrozumieć, że Jezus jest ŻRÓDŁEM wszelkiego innego pośrednictwa w dziele zbawienia człowieka przez Boga. Pytanie- czego jedynym pośrednikiem jest Jezus? Hebr.7,25-Przeto i zbawiać na wieki może całkowicie tych, którzy przez Niego zbliżają się do Boga, bo zawsze żyje, aby się wstawiać za nimi. Nie ma sensu cytować szereg cytatów z Biblii o pośrednictwie ludzi wierzących w Boga w Jego służbie. Jezus jest JEDYNYM pośrednikiem w zbawieniu poprzez Ofiarę Krzyżową czyli umarł za WSZYSTKICH. Nikt inny tego nie zrobił. Wszelkie pojednanie Boga z człowiekiem jest możliwe dzięki ofierze Chrystusa.To jest sens jedynego pośrednictwa Chrystusa. Więc Jezus jest pośrednikiem nowego przymierza człowieka z Bogiem. Nie jest nim Maryja ani nikt ze świętych. Pośrednictwo zaś apostolskie świętych i Maryi bierze się z łaski Chrystusa, który jest źródłem wszelkiego pośredniego pośrednictwa między Bogiem a chrześcijanami. Pośrednictwo świętych Maryi ma sens wtedy jeśli działa się w jedności i łączności w komunii z Jezusem- i gdyby nie Jego ofiara to wszelkie pośrednictwo w działalności i życia Kościoła w komunii w Chrystusie zdało by się jak znane powiedzenie-jak piernik do wiatraka. Przykład pośrednictwa Maryi gdy mówi o braku winie i „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” i Jezus to zrobił to co opisuje Jan chociaż jeszcze nie dokonała się krzyżowa ofiara. Reasumując Maryja jest pośredniczką w sensie wstawiennictwa. Jest pośredniczką, która zachęca do wpatrywania się w Boga i słuchania Jego poleceń. Jest pośredniczką w sensie towarzyszenia Jezusowi i uczestnictwa w dziele zbawienia. Nie ma czegoś takiego aby zwracać się do Boga Zbawiciela przez Maryje i że to jest jakaś zasada. Nie można interpretować roli Maryi jako kogoś kto uniemożliwia nam bezpośredni dostęp z Chrystusem i z Nim obcowanie. Tu wart cytat z Katechizmu Kościoła-… rola Maryi do ludzi żadna miarą nie przyćmiewa i nie umniejsza tego jedynego pośrednictwa Chrystusowego, lecz ukazuje Jego moc. Cały bowiem wpływ zbawienny błogosławionej dziewicy na ludzi… wywodzi się z nadmiaru zasług Chrystusowych, na Jego pośrednictwie się opiera, od tego pośrednictwa całkowicie jest zależny i z niego czerpie całą moc swoją. Żadne bowiem stworzenie nie może być nigdy stawiane na równi ze Słowem Wcielonym i Odkupicielem… tak, że zanim katoliku staniesz się protestantem lub sekciarzem zapoznaj się z nauką KK o pośrednictwie, które jest błędnie rozumiane przez protestantyzm, że nie wspomnę o mnóstwo innych zagadnień.

      Usuń
    5. @PKanalia
      Oczywiście, że mogę Ci polecić KZ w W-wie. Generalnie odwiedziłam tylko jeden z nich w Twoim mieście i myślę, że jest właśnie taki jak każdy inny KZ. Musisz jednak wiedzieć, że w KZ nie ma tak naprawdę jedynych norm ustanawianych przez "górę" tak jak to ma miejsce w KK (papież) Studiujemy Pismo Święte i co za tym idzie stopniowo dochodzimy do coraz lepszego poznania Boga. Polecam Ci KZ Sienna, ul. Sienna 68 ( znajdź stronę kościoła w necie, odnajdziesz tam godziny niedzielnych nabożeństw) Możesz się tam wybrać bez skrępowania. Wejdź, usiądź sobie gdzie chcesz, zachowuj się naturalnie. Nie staraj się dostosowywać do pozostałych zgromadzonych. Po prostu tam bądź i tyle. Zapewne pastor przywita Cię w środku, gdyż tak czyni zawsze, ale nie musisz tłumaczyć po co i dlaczego tam dotarłeś. Nabożeństwo trwa tak ok 90 min, jestem pewna że bez problemu wytrwasz do końca :) Czekam na rzetelną relację :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    6. @Olimpia...
      okay, dziękować, ta instrukcja w zupełności mi wystarczy... nie umiem teraz dokładnie określić, kiedy się wybiorę, na pewno dopiero po słowiańskiej Kupale, ale gdy już dotrę, będziesz pierwszą osobą /w blogosferze/, która się o tym dowie...
      pozdrawiać jzns :)...

      Usuń
    7. Hmmm, w takim razie czekam na refleksje... Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Mirku
    Czy ty naprawdę znasz doktryny Twojego KK ??? Proponuję, żebyś się z nimi zapoznał, a może się okazać, że tak naprawdę nie wiesz gdzie jesteś... Pozdrawiam i dziękuję za słowa wyjaśnienia, ale nie przekonują mnie one.

    OdpowiedzUsuń
  10. skąd te pytanie czy znam doktrynę Kościoła katolickiego??? podaj argument,że nie znam tejże doktryny ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że tak naprawdę nie zdajesz sobie sprawy z tego, gdzie jesteś...

      Usuń
  11. konkretnie??? co sobie nie zdaje ? to samo stwierdzam Tobie i ukazuje argumenty

    OdpowiedzUsuń
  12. tak konkretnie historię KK i w ogóle chrześcijaństwa będąc od zawsze katolikiem znam od początku 1981 r. zapoznając się z Biblią i teologią i nauką KK.Posiada wszelką potrzebną literaturę w tym temacie z naukami Ojców Kościoła i wszelkich wybitnych ludzi z biblistyki. Znam nauki i doktryny innych sekt i odłamów kościołów które się podzieliły na różne doktryny i nauki.Dlatego pytam konkretnie z czego sobie nie zdaje sprawy i w dodatku nie wiedząc gdzie jestem

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno tu nie byłam, ale widzę, że trwa ożywiona dyskusja. Pozdrawiam Olimpio.

    OdpowiedzUsuń
  14. @Józefie, jeszcze kilka słów na temat kamyczków, jakie wrzuciłeś do ogródka PKanalii. Ja nikogo nie oceniam. Każdy żyje jak uważa i wierzy w to, w co chce wierzyć. Mnie nic do tego. Wypowiadam się natomiast jednoznacznie, jeśli przeinaczane jest Pismo Święte, a takie praktyki widzę w KK.
    Strona PKanalii, to Jego broszka, Jego światopogląd. A powiedz mi kim Ty jesteś, żeby mówić innym co jest "be", a co "cacy" Jakże często tzw. Katolicy wyrzucają ludzi na margines tego wszystkiego, co jest dla nich jedynie słuszne. Pokory trochę! Może warto, aby chrześcijanie brali przykład z Pana Jezusa, On nikogo nie odtrącał...Chodził z grzesznikami i celnikami. Nie bądź jak ci wszyscy faryzeusze, którzy mieli Mu to za złe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olimpio > piszesz do Józefa "Pokory trochę", a ja powiem vice-wersa. Co za tupet, aby przeciwstawiać się woli Bożej, Który to wywyższył Maryję [prostą, bogobojną kobietą] do roli Matki Swego Syna. Negować wolę Boża jednocześnie udając wielce pobożną - dla mnie to postawa faryzeusza.
      Bić w piersi katolika, a nie w swoje. Bo Ty nie wypaczasz treści Pisma Św. to katolicy je wypaczają ; brawo ! na pewno dzięki temu pójdziesz
      "ze szczewikami" [ butami] do nieba. Co za hipokryzja. Niby wierzy w Boga, niby tak dobrze zna Biblię, lecz podważa wolę Boża w kwestii Maryi - Matki Jego Syna. Czy to nie szatan pierwszy zbuntował się przeciwko woli Bożej???

      Usuń
    2. aż chciałoby się zakrzyknąć cytatem z "Pana Wołodyjowskiego": pax między chrześcijany!, ale przecież miałem się nie wtrącać, więc potraktujcie moje zacne Panie ten wyraz chęci jako mój kolejny żart :)...
      powiem tylko tyle więc, że nie warto poświęcać uwagi komuś, kto nawet nie umie porządnie zaadresować swojej wypowiedzi, nie wspomnę już o brakach kultury tej wypowiedzi... tym samym sam sobie strzela w stopę, więc nie ma potrzeby mnie bronić, bo nie ma przed kim...
      p.jzns :)...

      Usuń
    3. Aisab
      Jak ty plujesz jadem kobieto!!!

      Usuń
    4. Zaiste Anonimie; jakie chrześcijańskie jest przypisywanie komuś,[ w dodatku anonimowo] "plucie jadem"; tylko na tyle Cię stać?
      nie jest plucie jadem pomawianie kogoś, przypisywanie mu "że ważniejsze są bałwany, ale słowa cytowane z Biblii nazywasz pluciem jadem???
      Dzięki Bogu, to nie Ty będziesz oceniał/a- kto tu pluje jadem?
      a kiedyś przyjdzie zdać rachunek z każdego wypowiedzianego [napisanego] słowa. Miej to na uwadze, zanim znowu kogoś obrazisz takim komentarzem. Gratuluję odwagi. Ciekawa jestem czy równie będziesz odważny/a na Sądzie Ostatecznym???

      Usuń
    5. @Aisab, co do pokory... to daruj sobie...
      Natomiast jeśli mowa o Marii - Miriam tej z Pisma Świętego to miała Ona tu na Ziemi zadanie do wypełnienie i z pokorą je wypełniła. A wywyższacie ją Wy Katolicy, czyniąc z niej postać kultową. Bóg zostawił nam instrukcję postepowania w Biblii, jednak zupełnie się jej nie trzymacie. Aaaaa i jeszcze jedno: Ja nigdy nie podważam woli Bożej! Nigdy! Co za tym idzie, nigdy nie zamierzam darzyć jakimś szczególnym kultem czy uwielbieniem tej waszej niby Marii. Dlaczego? Dlatego, ze od demonów staram się trzymać z dala, a taką własnie jawi mi się katolicka niby Maria.

      Usuń
    6. @No proszę, jedyne co KK zaszczepił w swoich wiernych to straszenie sądem ostatecznym !!! Brawo!!! Ja na Twoim miejscu raczej bałabym się o siebie. Gdyż nikt, kto tkwi po uszy w bałwochwalczym kulcie demonicznej Maryji nie może być zbawiony!!! Zbawia tylko i wyłącznie Jezus. W tym imieniu mamy pewność zbawienia. Ja na Twoim miejscu rozważyłabym pozostanie w KK. Tym bardziej, że nie znamy dnia ani godziny...

      Usuń
  15. PKanalio> ten cytat jest bardzo trafny; "pax między chrześcijany".
    Ekumenizm lub ruch ekumeniczny narodził się w XIX wieku. To żadna nowość, jednak zatwardziałość serc ludzkich sprawia, że jedyny, święty, powszechny i apostolski Kościoła - Kościół Chrystusowy, jest bezustannie dzielony; między innymi za sprawą tego typu "wykładów" jaki ma miejsce tutaj; za sprawą osób, które u innych widzą źdźbło w oku brata, a nie widzą belki we własnym; u innych widzą "bałwany" a u siebie nie dostrzegają pychy, która czyni ich narzędziem w ręku szatana. Póki tak przemądrzałe osoby będą jątrzyć, póty nie będzie osiągalny PAX. Pokładam jednak nadzieję w słowach Jezusa;
    "Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew6, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a BRAMY PIEKIELNE GO NIE PRZEMOGĄ".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Aisab
      Konieczne sprostowanie: Pan Jezus jest skałą, natomiast Piotr jest kamykiem - cegiełką Jezusowego kościoła jak każdy z wierzących. A co do bałwanów w KK to jest ich cała plejada, więc proszę Cię nie rozśmieszaj mnie...

      Usuń
  16. Cegiełki to grupy wyłonione z protestantyzmu gdy komuś nie pasuje to sobie je zmienia na takie jakie mu pasuje. Jezus zaś z Piotra uczynił skalę, kamień węgielny. Dlatego Kościół trwa i trwać będzie. Jezus będąc również nazwany kamieniem węgielnym ten tytuł przeniósł i obdarował Piotra co znaczy nienaruszalność i mocne fundamenty w odróżnieniu od mnóstwo odłamów,które twierdzą,że mają Ducha Świętego i tylko oni mają rację. ŻENADA wystarczy trochę logiki i rozumu aby dostrzec absurd denominacji religijnych. Tu mamy bałwochwalstwo aż piszczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, gdybyś studiował Pismo Święte doskonale byś wiedział, że skałą-kamieniem węgielnym jest jedynie Jezus Chrystus... I jest nim na zawsze!!!!A tak, to po prostu błądzisz...
      O jakiej nienaruszalności KK ty mówisz? czy masz na myśli jego niezmienność??? Jeśli tak to proszę prześledź sobie historię Twojego kościoła, a zobaczysz, że tych zmian jest naprawdę mnóstwo... Jak możesz nazywać trwałym fundamentem coś, co nieustannie podlegało zmianom.

      Usuń
    2. również Piotr jest tak samo nazwany. Więc czemu sobie kpisz ze mnie?.Kościół już wystudiował Biblię i chronił ją od wieków. To ja tu już nie muszę niczego studiować bo wszystko jest jasne. Jakim zmianom.Te zmiany to Twoja wybujała fantazja.Ja proponuję najpierw prześledzić historię Twojego kościoła!!! w którym miejscu się zaczyna ta historia Twojego kościoła w porównaniu z moim??? podaj znaczące fakty np. z II wieku do X wieku a następnie z X do XVIII wieku ??? co Twój kościół zrobił w dziejach świata dobrego ? podaj autorytety i świętych Twojego kościoła. Tak jak byli święci starego testamentu tak są święci nowego. Wymień ich co zrobili tak jak np. święci KK.

      Usuń