Google+ Followers

niedziela, 30 sierpnia 2015

Nie przestawaj...

"Jeśli nie możesz latać, 
to biegnij. 

Jeśli nie możesz biec, 
to idź.


Jeśli nie możesz iść, 
to się czołgaj, 


ale bez względu na wszystko 
nie przestawaj posuwać się naprzód" 

środa, 26 sierpnia 2015

W odpowiedzi na maile... (okultystyczne praktyki...)

Czym jest okultyzm?
Okultyzm jest definiowany jako wiedza poza ludzkim zrozumieniem: tajemnicza, skryta lub zamaskowana przed wglądem. „To, co jest zakryte, należy do Pana, Boga naszego, a co jest jawne, do nas.” (V Mo. 29,28). Bóg i szatan są jedynymi źródłami mocy, ukrytych informacji, wiedzy, nadprzyrodzonej pomocy, prowadzenia lub uzdrowienia. Wielu ludzi płynie w okultyzm, ponieważ jest w duchowej potrzebie. Człowiek nie może egzystować w duchowej próżni. Albo będzie należeć do Jezusa, albo do szatana, ale nigdy nie będzie miał pustej duszy.
Co ciekawe i złudne, okultyzm jest bardzo religijny i wielu ludzi ma nadzieję odnaleźć się w nim, odnaleźć przyczynę swojego istnienia, i wypełnić pustkę w swojej duszy.
 Jednym z modnych ruchów okultyzmu jest religia zrób-to-sam. Człowiek szuka mocy lub siły innej niż żywy Bóg, aby usatysfakcjonować swoje życie. Chrześcijanin nie powinien szukać prowadzenia albo mocy w żaden inny sposób, niż poprzez Pismo i modlitwę w imieniu Jezusa.
Dla niektórych istnieje inny sposób, aby uzyskać upragnioną pomoc lub prowadzenie, i to są właśnie drzwi do okultyzmu. Za tymi drzwiami moce ciemności działają przez okultystyczne media kierowane przez szatana. Niektórzy dowiedzieli się o swoim okropieństwie i przerazili się, że szatan  jest jednym chętnym, aby objawić nadprzyrodzone rzeczy i dać pomoc. Wielu ludzi odkrywa że prawdziwe źródło ich prowadzenia i nadprzyrodzonej mocy jest demoniczne.
Możesz być ofiarą związania okultystycznego i opanowania z powodu dawnego uczestnictwa. Czy było ono niecelowe, dla zabawy czy też nie, otworzyłeś drzwi mocom ciemności. Mimo że taka aktywność okultystyczna mogła wystąpić wiele lat temu, czas i miejsce nie mają nic do tego, ponieważ ciągle masz otwarte drzwi.

2 Kor.11:14 
Jeżeli nie mogę pokonać ich siłą, to przyłączę się do nich. 
Wstąpię w ich szeregi przebrany za anioła światłości  

Dziedziny okultyzmu: 
Astrologia, czarne sztuki, czary, wróżenie, tablice Ouija, kabała, wielbienie szatana, spirytualizm, parapsychologia, numerologia, wskazywanie liter, karty tarota, jasnowidzenie, wielka pieczęć (USA), alchemia, voodoo, talizmany, telepatia, czarnoksięstwo, fetysze, pisanie automatyczne, jasnosłyszenie, uzdrawianie wahadełkiem, portrety psychologiczne, patrzenie w kryształową kulę, analiza snów,  medytacja, yoga, reinkarnacja, pentagram diabła, programowanie osób, podróże astralne, medytacja transcendentalna, materializacje, herbaciane fusy, lewitacja, chiromancja, scjentologia, biała magia, postrzeganie pozazmysłowe, wszelkie zabobony i wiele innych.

...Podarował więc Bóg człowiekowi góry, jako jeden z najwspanialszych darów...

Tym razem "nabieram wiatru w żagle" w Zakopanem, wędrując po okolicznych górach...Szkoda tylko, że tutaj jest już tak mało odludnych miejsc...
Dobrze jest co jakiś czas pozostawić swoje życie na boku… Zdystansować się od świata i uświadomić sobie Bożą łaskę życia. 


Pan Jezus powiedział kiedyś do swoich zmęczonych pracą uczniów: "pójdźcie wy sami osobno na pustkowie i wypocznijcie nieco (Mar.6:31)." 


 

Sami...bez ludzi... bez tłumów...sami...osobno...aby przeżyć samotność, w której można "zobaczyć" ciszę...   

"Przestrzenią ducha, miejscem gdzie on może rozpostrzeć skrzydła jest cisza"

Duch Boży jest wszędzie...
Jednak chyba najchętniej tchnie w górach...w lesie...
w jaskini... na morzu...na dzikich łąkach...niż w betonowych bunkrach naszych domów...
czy też w zgiełku rozkrzyczanych ulic... 
To w surowej ciszy i samotności można go łatwiej spotkać, poznać, porozmawiać...
Św.Jan zapisał objawione mu słowa: „Błogosławiony, który odczytuje” – błogosławiony ten, który odczytuje ślady Boga Najwyższego i przeżywa Jego obecność i dostrzega Jego działalność na drodze, po której stąpa. 
To my wybieramy, gdzie zanoszą nas nasze nogi...


Góry mówią o niezmiennym Bogu. Uświadamiają, że w tym zmiennym świecie, chaotycznym nurcie wydarzeń, wszechobecnej sensacji i ludzi, którzy nigdy nie zdejmują swoich masek; istnieje pewien element stały i niewzruszony... Niezmienny, sprawiedliwy  Bóg...

czwartek, 20 sierpnia 2015

Okultystyczne praktyki...

Czy nie wydaje Wam się dziwne, że jak mówimy, iż wierzymy w Boga, to nie zawsze spotykamy się z poparciem. 
Już nawet nie wspomnę o tym, że myśli się o nas jako o ludziach z ciemnogrodu.  

Często czytanie horoskopów, czy chodzenie do wróżki jest ok. Nawet można tu mówić o modzie na takowe wsparcie.
Ponad 40% naszego społeczeństwa traktuje wróżby całkiem poważnie i nie załatwia ważnych życiowych spraw bez takiego właśnie wsparcia.
Ukazuje mi się tu całkiem spora sprzeczność.
Czyli co? 
Wierzą oni w jakąś nadludzką siłę, która może zmienić ich życie? 
No tak! Bo przecież czasami wróżby się spełniają! (Sama jakiś czas temu doświadczyłam takiej samospełniającej się wróżby) 
Tylko czy aby swoim zachowaniem nie wywołujemy tej sprawdzalności? 
Hmm… A może oznacza to, że faktycznie wróżbiarze korzystają ze swoich ponad normalnych umiejętności ? 
Tylko czy ta moc pochodzi od Boga? 
Absolutnie nie! Ta moc nie pochodzi od Boga, gdyż on wielokrotnie mówił w Biblii, że jest przeciwny takim praktykom. (ST Księga Powtórzonego Prawa 18:10- Nie znajdzie się pośród ciebie kto by uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary. 11 nikt kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. 12 Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. 
Zatem jeśli nie od Boga pochodzą owe praktyki, to od kogo?
Hmmm… Od postaci, która od samego początku małpuje Boga. Czyli od szatana. 
Złe duchy wiedzą co będzie się działo w przyszłości, szczególnie, gdy tę przyszłość same dla nas zaplanowały. 
Korzystanie z porad wróżek, horoskopów, tarotów, czy z mocy, która nie pochodzi od Boga, prowadzi do tzw. stanu otwarcia. Czyli z własnej woli dajemy szatanowi dostęp do własnego umysłu. 
I zaczyna się niezła jazda bez trzymanki! - Przygoda z okultyzmem, a w konsekwencji z demonami.  
Wniosek jest prosty: Wiara w Boga i wróżbiarstwo wzajemnie się wykluczają i tego się trzymajmy.

środa, 12 sierpnia 2015

Oczyść scenę z bożków...


Uporządkuj scenę, 
zdejmij z niej wszystkie światła i nagłośnienie. 
Zrób sobie przerwę od wszystkich planów, 
które poczyniłeś 
i usiądź samotnie w domu czekając na szept od Boga. 
Napełnij światłem każdy zakątek swojego życia. 
Czytaj Słowo Boże. 
I przetestuj rzeczy, o których usłyszałeś. 
Aż Twoje serce i dusza zostaną poruszone, wstrząśnięte i złamane... 

niedziela, 9 sierpnia 2015

Sunrise Inspiracje...Bo człowiek bez pasji nudzi swoją duszę...

Malarstwo to mój odrębny świat, do którego chętnie zaglądam... 
Jednak w natłoku codziennych obowiązków własne zainteresowania przeważnie spycham na dalszy plan... ( zapewne, jak większość ludzi)
Często sztuką jest znaleźć czas i ochotę na robienie rzeczy, które kochamy... 
Liczy się jednak każda wolna chwila....
Hmmm... Podobno człowiek bez pasji nudzi swoją duszę..."

Znalazłam u Ciebie kochana Sunrise piękną, makową łąkę... 
Delikatne płatki rubinowych, karmazynowych i koralowych panienek zauroczyły mnie bez reszty... 
Pędzle spojrzały na mnie porozumiewawczo... 
Farby mrugnęły wielobarwnym okiem... 
Zapragnęłam to mieć... mieć tak po mojemu... 
Dzięki Sunrise, dzięki za inspirację...

sobota, 8 sierpnia 2015

LEPSZE SAMOPOCZUCIE...

Bliski kontakt z naturą zawsze poprawia mi samopoczucie... 
Przybliża siły, które kierują moim życiem i nadają mu sens... 
Czasami niemal czuję ich fizyczną obecność... 
To cudowne, dające ogromną energię doznanie...
Wypełnia mocą i poczuciem mistycznej więzi z Bogiem...
Właśnie w takich chwilach najpełniej odczuwam jego wszechobecność... 
To doznanie o wiele częściej przydarza się w dzikim lesie, albo w górach, ponieważ panuje tam cisza... 
Nie dzwonią telefony, a zgiełk miasta nie zagłusza myśli... 
Nie ma przemocy, telewizji, samochodów i ciągłego pośpiechu... 
Nic nie zakłóca koncentracji i nie zaśmieca umysłu... 
Zwalniam... wyciszam się... i nagle zdaję sobie sprawę z obecności tej odwiecznej siły.... 
Czuję jak mnie  otacza i wypełnia każdą komórkę mojego ciała... 
Pojawia się harmonia... Znajduję swoje własne miejsce mocy... 
A mój wewnętrzny głos, jak echo powtarza: Dziękuję...