Google+ Followers

wtorek, 26 sierpnia 2014

JOGURT L+

Jednym z najważniejszych czynników, które warunkują nasza odporność jest odpowiedni ekosystem jelit. Pani dr J. Kempisty zaznacza, że 80% naszego zdrowia pochodzi własnie z jelit. Lekarze podczas podawania antybiotyków, zalecają preparaty zawierające szczepy bakteryjne przewodu pokarmowego. Jednak prawda jest taka, że stosowanie bakterii podczas choroby i 15 dni po chorobie to za mało! 
Florę bakteryjną powinniśmy odnawiać nieustannie. Bakterie w kapsułkach, muszą w naszych jelitach napotkać odpowiednie wartości odżywcze, dzięki którym będą mogły się rozmnażać i nabierać siły. Tymczasem często w tym osłabionym chorobą organizmie nie znajdują tych wartości. Dlatego tak ważna jest forma podania bakterii. No bo czy możemy spodziewać się mocnych, żywych bakterii w przetworach mlecznych typu 0% tłuszczu? 
Odpowiedź brzmi - Nie! 
Bakteria to żyjący organizm i aby była silna i zdolna do walki, musi mieć prawidłowe pożywienie. Dlatego narodził się piękny pomysł podawania bakterii, które już wcześniej, przed podaniem do organizmu rozmnożą się i przybędą do niego z olbrzymią ilością wartości odżywczych. 
I tu pora napisać, w jaki sposób to cudeńko stworzyć... 
Ja skorzystałam z zakupu jednej saszetki z bakteriami w Ekologicznym Sklepie Internetowym (www.ekodlaciebie.pl) - koszt to 29 zł, przy czym porcja ta wystarczy na dwa miesiące samodzielnej produkcji jogurtu L+ 
1.Kupiłam 1litr krowiego mleka pełnego 3,8% - "Junior" 
2.Podgrzałam mleko do temp. 80º C , aby pozbyć się bakterii. 
3.Zdjęłam z kuchenki, gdy tylko pojawił się pierwszy kożuszek. 
4.Przelałam mleko do szklanego słoika 
5. Zaczekałam aż uzyska temp. 42º C (czyli jak będzie zdatne do picia) 
6.Wsypałam zawartość saszetki i dokładnie wymieszałam i zakręciłam pokrywkę 7.Wstawiłam do piekarnika, ustawiając temp. na 42º C na czas 5 godzin. W czasie zimy wystarczy postawić przy kaloryferze. 
8.Następnie wstawiłam na kilka godzin do lodówki, celem schłodzenia. 
9.Tak przygotowany produkt nadaje się do spożycia, ale również stanowi źródło bakterii do kolejnego przetwarzania. Na każdy litr nowo przygotowanego mleka dajemy 4 łyżki stołowe z poprzednio wytworzonego jogurtu. Procedurę powtarzamy wielokrotnie, do chwili, aż nasz jogurt straci zapach i wcześniejszą konsystencję, wtedy trzeba zaszczepić nową kulturę bakterii. Jogurt może być przechowywany w lodówce 7 dni.
Osobiście gustuję w jogurcie z dodatkiem garści czarnej jagody, ale mogą to być jakieś inne ulubione owoce.
W następnym poście o tym, co potrafią te jogurtowe bakterie oprócz przywracania prawidłowej flory bakteryjnej naszego przewodu pokarmowego.

15 komentarzy:

  1. Oj, to nie na moją cierpliwość. Chyba wolę gotowe jogurty. Dzięki z bardzo ciekawey post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu lubię wiedzieć, co jem. Jogurty ze sklepowych półek co prawda zawierają bakterie, ale tak naprawdę diabli wiedzą jakie, no i do tego te wszystkie sztuczne dodatki, słodziki, zagęszczacze, żelatyna... Jak nabierzesz wprawy, to ten własny jogurt właściwie robi się sam, co trzy dni przygotowuję 6 litrów. Domownicy wprost się nim zajadają

      Usuń
    2. To prawda. Wszystko jest kwestią trenigu i wprawy. Serdeczności.

      Usuń
  2. Same zalety : zdrowy i wygląda smakowicie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. No nie zawsze i nie we wszystkim, ale jeśli mowa o zdrowiu mojej rodziny, to jak najbardziej tak :)

      Usuń
  4. Ostatnio u Ciebie można się najeść, wygładzić, zadbać o zdrowie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba sobie taki zrobię, tylko to mleko krowie... Czy na sojowym by się dało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczytałam, że na pelnym krowim, albo na kozim, co do sojowego... nie wiem.

      Usuń
  6. I ja taki sobie sprawię, cierpliwość mam, jogurty lubię i lubię produkty zdrowe :)
    Olimpio, dziękuję za pomysł i przepis! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak mi się zechce, to też sobie zrobię :)))) nie mam zaufania do sklepowych. najbardziej lubię kefir.

    OdpowiedzUsuń
  8. *Ja dawniej robiłem z mleka i kefiru ze sklepu-w automacie.Po 12 godz.był gotowy-12 pojemników.
    Teraz mam mleko od gospodarza-tylko gdzie ten automat?:)
    news.sciencemag.org/tags/microbes-make-us
    :)

    OdpowiedzUsuń